Nie wytrzymalam do jutra i wczoraj jak wrocil z pracy powiedzialam:MAM DLA CIEBIE PREZENT CHCESZ GO JUZ TERAZ CZY POCZEKASZ DO PIATKU?(a ze w piatek chcemy zrobic jednak kolacje z rodzicami-urodzinowa-to byloby mi niezrecznie mowic,wole poczekac i dopiero wtedy powiedziec rodzicom)taka bylam przekonujaca,ze nie wytzrymalam i przynioslam Jemu pudeleczko a w nim 3 testy z dwoma kreskami.Na poczatku nie wiedzial co to jest a za moment wziol wdech i oczy Jemu sie tak zaswiecily, buzia zaczela sie radowac tak milo,ze zabraklo mu slow i caly czas sie smial!!!
Wczoraj caly czas mi sie przygladal!!!to smieszne przeciez nic nie widac!
Dzisiaj chce isc do lekarza niech potwierdzi,chociaz pewnie nic nie zobacze. Wlasnie,powiedzcie mi ostatnia@byla 19 maja to ktory to tydzien i dzien dokladnie bo juz zglupialam?
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
A wlasnie a co lekarz juz teraz moze zobaczyc?
papa