reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Ja się dopiero witam, cały dzień prawie bez netu :baffled:
Już mnie wkurza nasz dostawca netu, ostanio stale wyłączają, mają jakieś kłopoty i nie potrafią naprawić :dry:
Oj, chyba jestem uzależniona :sorry2:
 
Witam
Pół dnia zaprawiałam ogórki od mamy,a resztę dnia byłam u mamy na kawce.
Kuba spał rano godzinkę i efekt taki,ze padł już teraz.
Jakieś babska mi sie wydzieraja pod balkonem z małymi dziećmi,....Zero wyobrażni.Te maluchy zbiegają i uderzają w drzwi od garażu pod nami,masakra,jakby nam sie ściana waliła,cud,że Kubula śpi...nie chce mi sie im zwracac uwagi...:baffled:
 
Kasiad u mnie to samo :wściekła/y:wiecznie mi pokazuje się ikona kabel sieciowy odłączony i strona wygasła :wściekła/y:

Emilka szaleje na całego :baffled: poszłam z psem patrze a w oknie w kuchni widzę łepek Emilkowy ..... stała sobie na taborecie ....a wcześniej krzyczałam do Roberta nie otwieraj okna w kuchni bo są krzesła i różnie to bywa :angry::baffled:
O raju,miejmy nadzieje ją pilnował.Niestety przy naszych maluchach trzeba miec oczy dookoła głowy i wieeeelka wyobraznię.:tak:
Kuba sobie taborecik podstawia gdzie chce wejść.:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry