reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Cześć Dziewczyny!!!!
Cieszę się, ze mogę się z Wami znowu spotkać:-), pomimo, że to sie wiąze z powrotem z urlopu....:-( A jak na złosć pogoda u na spiękna.
 
To sporo krocej niz u nas:baffled:
Z tego co się orientuję, to w trakcie roku szkolnego w Niemczech jest za to więcej wolnych dni od nauki niż u nas. Już nie pamiętam czy ferie są dłuższe czy w jakieś święta jest więcej wolnych dni, ale wiem, że kiedyś moje dzieciaki zazdrościły kuzynowi, który mieszka w Niemczech.
 
a ja jestem okrutnie umordowana ostatnio Gabrysia zrobila sie nieznosna kazdy spcer konczy sie placzem czasem i kladzie mi sie w sklepie nawet nie moge je jjuz brać na zakupy bo je robimy w biegu nerwus sie zrobil :szok:nie wiem na bunt 2 latka trochu za wczesniej najgorsze jest to że potrafi siąśc na chodniku i rzucić sie to tyłu pierwszy raz jak tak zrobila to akurat ja stalam za nia wiec wylądowalana moich nogach a teraz to pilnuje zeby to takich sytuacji nie dochodzilo strach pomyślec co by było :-(
 
KASIAd wakacje moze sa w niemczec krotsze ale mam wrazenie ze tu ciagle jakies wolne dzieciaki maja, a to ferie jeienne,ato zimowe, a to takie ....;-):tak::-D

JOANNNA to chyba jednak bunt dwulatka, u wielu dzievi lutowych juz sa tego oznaki (patrz inne watki), Laila na razie "tylko" wymusza lub buntuje sie placzem z zanoszeniem sie:baffled:
 
U nas to samo,Konrad nieznosny:no:.Nie chce siedziec w wozku,a zakupy z nim to katorga.Jesli jestesmy w spozywczym to cos tam zje i sie zatka,ale gorzej w innych branzach:baffled:.W sobote chyba bylam w Gemo i nie moglam poszperac,bo darl sie niemilosiernie:baffled:.Wyskrobalam tylko spiworek do spania za 12 zł:-).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry