reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Witam:-) Dzień jakiś taki nie wyraźny:baffled:
Na szczęście Młodemu już przechodzi powoli, tylko jeszcze kaszle:baffled: Wczoraj z mężem rozmawiałam chyba do 1 w nocy - na rozmowy nam się zebrało, bo już trochę napięcia między nami było:-p Ciekawe jak on wstał o 5:30 do pracy:confused: Ja to chociaż pospałam do 9 z Vickiem, z przerwami co prawda, ale dłużej niż on:rofl2:

Co do bajek to Victor ogląda CBeeBies i zawsze coś go tam zainteresuje. Lubi program o gotowaniu dla dzieci "Kucharz duży, kucharz mały", "Dobranocny ogród" oglądał swego czasu itp. W każdym razie lubi programy z dziećmi i zwierzętami. Czasem włączam mu Animal Planet i jest zachwycony:tak: Kotki to chyba jego naukochańsze zwierzaki;-):-D
 
Tycia nie zazdroszczę.


Kuba jak co dzień,obejrzał 15 minut Pieska Puppy i spi słodko.

Idę prac firanki,bo wieszam nowe...nie chce,ale muszę:-D
Spadam,do wieczorka.Mąż w pracy do północy,więc zawitam na pewno,pa.
 
kurcze ale chorobska powylazily kochaniutkie nie daj cie sie jesieni do boju

ja jeszcze odpukac nic nie mialam oby tak dalej- ale widze ze musze lepiej cos na odpornosc zaczac lykac chyba znow citrosept nic lepszego jeszcze nie odkrylam choc w smaku tragedia.
 
Witam:-)
Ja dzis nawet w dobrym nastroju :tak:
jenni jak zwykle katat i charczy jak lew:baffled: ,Jacki zwolnili dzis ze szkoly bo boli ja glowa brzuch i tyl karku:baffled: mam nadzieje ze niedostanie szkarlatyny bo u nas panuje :baffled:
Nowe BB narazie mi sie niewidzi ale to kwestia przyzwyczajenia:tak: ale niepowiem zwariowalam jak weszlam myslalam ze powalilam www:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry