reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
no współczujemy
ja to zdecydowanie gorsza płączka jestem.ja słyszę jak Szymcio kaszle to mam łzy w oczach i już piszę opowieści o kratni kroplówkach.A jak byłam z nim w szpitalu właśnie na krtań to płakałam razem z nim.

normalnie słowo szpital kładzie mnie na łopatki.

życzę abyście szybko byli wszyscy w komplecie w DOMU.
 
A ja sie az teraz poryczalam :-(och jak mi smutno teraz dopiero ze mnie to uchodzi

Mogę się tylko domyślać co czujesz:sorry2: Bardzo mi przykro:-( Jesteś bardzo silna i dzielna:tak: A Jenni napewno na dniach wyjdzie i będziesz miała swojego Aniołka w domku:tak:
 

Załączniki

  • glaszcze.gif
    glaszcze.gif
    11,4 KB · Wyświetleń: 51
no właśnie jak się ma więcej dzieci niż jedno to zawsze zdażają się trudne wybory.
No właśnie bedzie dobrze bo musi i wróci do domu i będziecie się razme bawić w ukłądanie kubusia puchatka.
 
No to i ja rycze do kompletu:-(.Szkoda bidulki,ale musimy myslec ,ze jest tam po to,zeby jej pomogli.I tak ma Jenni szczescie,ze zawsze ktos z nią jest:tak:.
Trzeba byc dobrej mysli,ze szybciutko wyzdrowieje i wroci do domku:tak:.
Dziekuje za gratulacje:tak:.Teraz w sobote matma,ale watpie,zebym zdała:sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry