reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Helou ;-)
U nas też zimno i deszczowo dzisiaj, Milenka była u babci a ja na zakupach, kupiłam fajny ciepły fioletowy płaszczyk Milence za jedyne 30zł i dla siebie kurtkę. Miałam sobie kupic taką krótką skórkową, już miałam ją w obserwowanych na Allegro, ale piątkowa pogoda i spacer do przedszkola i z powrotem uświadomiły mi, że potrzebna mi bardziej kurtka deszczo i wiatroodporna i niekoniecznie sportowa, bo taką już mam, a nie podkasana i bez kaptura skórzana, więc taką w końcu kupiłam :tak: A po południu wpadli znajomi i trochę posiedzieliśmy. Milenka zawiedziona, że dzisiaj nie było przedszkola :sorry:

Nuśka, zdecydowanie lepszy efekt daje zaklejenie oczka, bo zaklejenie samego szkła pozwala na patrzenie dziecku bokiem obok oprawki (zwłaszcza, że takie małe dzieci mają zazwyczaj bardzo małe oprawki), a chodzi o to, żeby całkowicie wyłączyć zdrowe oko, by chore mogło się wzmocnić.

Dokładnie :tak: Mi sam okulista mówił, że trzeba oczko zakleić dokładnie, żeby nie było żadnej szparki przez którą dziecko mogłoby zerkać, więc troszkę mnie dziwi nuśku że masz samo szkiełko zaklejać :sorry: No ale ja lekarzem nie jestem... zobaczysz jakie będą efekty tego zaklejania, mam nadzieję że będzie dobrze :tak:
 
reklama
Helooo)

Co do tego oczka to pewnie pojde za wasza rada i zakleje cale.......

Pogoda dzisiaj okropna......ale i tak juz mi sie nie chce tych upalow......zaraz do pracy trzeba zmykac....a tak mi sie nie chce ze hoho.....
milego dnia Babeczki
 
Witam

widze, ze pierwsze jesienne zakupy poczynione...a ja musze kupic kremy do opalania jeszcze:-p;-):-D

dzisiaj ostatni dzien w pracy, jutro biorę już wolne na poszykowanie wszystkiego i popakowanie, wyruszamy w srode koło poludnia, jedziemy do Berlina bo stamtad mamy lot i o 22.30 jestesmy w Atenach, a stamtąd jeszcze 2 godzinki samochodem do kuzynki. Ciekawe jak Hubek to zniesie, ale jestem dobrej myśli raczej

miłego dzionka, ja zmykam pracowac bo przed urlopem masa sparw do podokańczania
 
Witam :-)
Ale się Rosmerta wygrzejesz, bo u nas to już raczej szansy na to nie ma, czuje się już jesień ;-)

Ja dziś muszę ogarnąć trochę chatę, bo po południu przychodzą moi rodzice. No i znów szafę Oliwki muszę przepatrzeć, bo letnie ciuchy trzeba pochować, no i znów trochę małych rzeczy odrzucić.
 
Witam i ja:tak:
Hi hi, Rosmerta, kremy do opalania:-D, u nas dziś niby 24 stopnie, ale wiatr zimny taki, że aż strach. A kremiki teraz w promocyjnych cenach, widziałam w superpharm, tańsze o 40%.
 
witam poweekendowo :)

W sobote bylismy u mojej siostry i przyrządzaliśmy chaczapuri mniam:tak:- polecam

w niedziele posiedzielismy w domu z tesciami i tak zlecial szybciutko weekendzik.

A dzis od rana jezdze teraz pranko, Zosi spi dobrze ze rosołek od mamy dostalam to obiad z glowy :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry