reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Witam:tak:
Wpadłam się przywitać, zaraz wracam do łóżka -angina mnie dopadła, a jak zaglądam za okno i widzę te ośnieżone pola to cieszę się, że mam zwolnienie do wtorku:tak:

Wiśnia witaj z powrotem:tak:
Irtasia fajnie, że już jesteś. Współczuję problemów z autem i pechowych przypadków. Każda seria ma swój koniec, więc miejmy nadzieję, że teraz czekają Was tylko pozytywne zdarzenia:tak:
 
Irtasiu o matko no niestety tak to jest jak się wali to na całego ale życzę aby się zakończyło.najważniejsze że jesteś zdrowa i tyle.no i szkoda że żaden uczciwy nie odezwałsię z portfelem-chyba że żadnej kartki z adresem tam nie było to d..a zbita nie miałnawet do kogo.

u mnie śniegu nie ma choć zapowiadali ale wieje okropnie u Szymka w pokoju i naszej sypialni-jest na górze jakby poddaszu jest tylko 17 stopni.nie wiem dlaczego-kaloryfery gorące,okna szczelne,ściany ocieplone pewnie dlatego że to szczyt budynku i dookoła same pola.

przez tą pogodę nic mi sie nie chce i nawet nosa nie wytykam za drzwi.
 
Witam:-)

zima, zima i po zimie:eek: dzis juz normalnie za oknem:tak:

wczoraj to takiego muła miałam przez ta pogodę, ze nic tylko bym spała:sorry2: a co dopiero dzieciaki

miłego dnia dziewczyny:tak::-)
 
Witam.Spałąm jak niemowlę,ale sie nie wyspałam.
Jakie ja mam sny,jak filmy sensacyjne,dzis byłam świadkiem jak spadł helikopter:confused::-D
Za oknem deszczowo,a ja muszę po prezent dla babci na urodziny skoczyć,ale mi sie nie chce....brrrr...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry