rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
Witam.
ale miałam noc,najpierw nie mogłam zasnac,potem Kubaliński sie przykulał do nas i sie wiercił,a potemskurcz mnie złapał w noge,az pobudziłam wszystkich domowników
Ale słonko mnie nastraja optymistycznie.
Ide szukac jakichs potraw na sniadanie wielkanocne,chce cos smacznego,prostego...hmmm...
Idziemy do mamy,ale umówiłysmy sie ,ze kazda robi jakas potrawe (tzn.2,jedna na ciepło i jedna na zimno);-)
Mąz u ortopedy dzis....
ale miałam noc,najpierw nie mogłam zasnac,potem Kubaliński sie przykulał do nas i sie wiercił,a potemskurcz mnie złapał w noge,az pobudziłam wszystkich domowników

Ale słonko mnie nastraja optymistycznie.
Ide szukac jakichs potraw na sniadanie wielkanocne,chce cos smacznego,prostego...hmmm...
Idziemy do mamy,ale umówiłysmy sie ,ze kazda robi jakas potrawe (tzn.2,jedna na ciepło i jedna na zimno);-)
Mąz u ortopedy dzis....



a wczoraj położyłam się 21:00 i po pół godzinie juz spałam ze zmęczenia 

moja mama stwierdziła że ma dość na najbliższy miesiąc a ja chyba rok
i odebrać wyniki(ma za wysoki cholestrol;-):-() dopiero wróciłam (a odbierze go z piłki babcia)...