Dziewczyny, tyle dzisiaj piszecie że nie nadążam z czytaniem
Patri: tak mnie cały czas zastanawiają te problemy skórne Twojej Julci... pisałaś że ma sucha skórkę na rączkach i nóżkach, że w zgięciach wygląda na obtartą... wybierz się koniecznie do dermatologa. Do alergologa chyba nie, skoro wysypki nie ma, ja bym poszła jednak do dermatologa, bo to może być Atopowe Zapalenie Skóry :-( Nie chcę Cię straszyć... nie przypuszczam żeby te problemy wynikały z Twojego zaniedbania, ale skoro nie dajesz sobie z tym rady przy pomocy zwykłych kosmetyków, to może trzeba użyć czegoś co jest na receptę? To atopowe zapalenie skóry to poważna sprawa bo nie przechodzi tak szybko jak zwykła wysypka czy potówka... trzeba dziecko w specjalny sposób pielęgnować i odżywiać, jeśli nie daj Boże to jest to (czego Ci absolutnie nie życzę i mam nadzieję że jestem w błędzie!!!) to najlepiej by było jakby to jak najszybciej zostało zdiagnozowane.
A wracając jeszcze do przekazywania rzeczy z wyprawki dla dziecka to zrobię chyba tak, że na pewno dam Karionie częśc ciuszków, zwłaszcza tych typowo chłopięcych. Z wielu rzeczy które chcę sprzedać mała tak szybko nie wyrośnie... np. karuzelkę jej kupiłam taką, że może się nią bawić jeszcze ze 2-3 latka. Ale na przykład chusta do noszenia dzidzi i poduszka do karmienia okazały się u nas rzeczami zbędnymi z których nie korzystam. A że Kariona o tym wie, że się u nas to nie sprawdziło, i może teraz sama się obawia czy u niej nie będzie podobnie, to po prostu jej to pożyczę, żeby sama sprawdziła jak będzie. Z zaznaczeniem, że jak już przestaną być potrzebne, to chciałabym je sprzedać

Jakoś trzeba z tego wybrnąć ;-) Ale macie rację, że chyba nie powinnam mieć specjalnych wyrzutów sumienia jesli nie przekażę im wszystkiego po moim dziecku... niech oni też mają radochę z zakupów ;-) Jak się teraz dobrze zastanowię, to gdybyśmy miesięcznie zarabiali tyle co oni we dwójkę (ponad 8tys. na rękę) to wolałabym swojemu długo wyczekiwanemu dziecku kupić sama to co najlepsze, zamiast korzystać z czyichś używanych rzeczy ;-)
ol: Ja też będę trzymała kciuki, uda się!
Wszystkie 3-miesięczne już dzidzie: WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ!!!
