reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Witam :-)

u nas tez miły dzień był, Hubek wycałował mnie wczoraj, ze az się wzruszyłam, przyleciał do mnie z laurka i kwiatkami zaraz jak przyszłam z pracy, widac, było, że w tym roku juz swiadomie to przezywał:tak::-) ech. tez sie powzruszałam...:sorry2:

Karolina fajnie, ze sie aklimatyzujecie juz tu na całego, no i ze wracaja stare znajomosci, i trzymam kciuki za ta pracę:tak:

zmyakm popracować, potem fryzjer, a wieczorem goscie więc jeszcze troche przygotowań

miłego dnia :-)
 
reklama
Witam :tak:

Wolfia było lepiej niż za 1 razem chwilami się zastanawiałam czy wcale nie szczepić :sorry2:biedulek okropnie płakał w aucie się dopiero uspokoił :sorry2:

kurka "n" mi nie chce działać i muszę mocno uderzać by działało :wściekła/y:;-)

Jeszcze nie wiem czy mu ząbki 2 dolne nie wychodzą bo ma opuchnięte i dziś mocno wypukłe marudzi okropnie choć nocka była spokojna a może mi się wydaje z tymi zębami sama już nie wiem :sorry2:i waży 8370g w pampersie ;-)
 
a ja dostałam serce któe Szymek zrobił z tatą- było ciężko ale jakoś im się udało.

dobrze że choć na dzień mamy trochę łądniej było bo dziś może nie pada jeszcze ale słońca nie ma i wiatr okropny.my dziś udajemy się pierwszy raz w życiu do okulisty. od 2 dni Szymek od czasu do czasu parszczy czółko i kilka razy pod rząd mruga.pomyślałam że to może też alergiczne bo kilka dni temu odstawiłam mu na próbę Aerius no ale od wczoraj wróciliśmy bo wieczorem już słszałam bulgotanie w nosie i pokasyłwanie rano.

zaraz zmykam odkurzać bo chata w kotach i obiad gotować czyli szara codzienność.

WolfiA myslałam że u ciebie cieplej niż w Polsce.No ale ja to nic nie kumam prawie czerwiwec i taka pogoda.nie pamiętam czy kiedyś tak było.załamka jeszcze wyjdzie że przez cał rok trzeba będzie palić w piecach a opalać się tylko w solariach.jedyny plus to mój mąż zaczyna się zastanawiać nad powrotem na tydzień do Turcji.-chyba też ma dość tej szarugi.
 
wizyta u okulisty super naprawdę mał fajnie przykłądał główkę do maszyn- na dwóch miał badnie włącznie z badaniem ciśnienia w oku.miałteż badanie tradycyjne odgadywanie brazków.wynik super piękna rogówka i sokoli wzrok więc to marszczenie i mruganie to nie optyczne sprawy.no i powiedział że w oku alergii nie widać.
zasugerował że może to być sprawa taka że ma w przewodzie pokarmowym pasożyty a ja zrobiłąm wielkie oczy.i pan to zauważył i mnie uspokajał że u małców to częsta sprawa no i wcale to nie musi być to. żałował że nie zabrałam ostatniej morfologii no nic w poniedziałęk pójdziemy do naszej pani pediatry.

spadam robić kolacyjkę bo dziś hot dog.
 
karola pasożyty fakt objawy są takie ale w morfologi nie zawsze wychodzą musiałabyś zrobi kał na pasożyty (choć u dzieci tez nie zawsze wyjdą za pierwszym razem)..dodatkowe objawy to bóle brzucha, brak apetytu, zgrzytanie zębami, nerwowość ..no i kaszel ....
znam dziecko które brało wziewy i wyniki były ujemne a dostał pyrantelum badz zentel(nie pamiętam) i już po jednej dawce było dużo lepiej (następną się powtarza ..są dwie metody po 7 i 14 bądź po 14 dniach)...
No i fakt pasożyty są częstym paskudztwem wśród dzieci (dlatego przedszkolaki jak już mówiłam powinny mieć wszystkie aktualne badania)

ps u młodego w szkole panuje po raz drugi w tym roku szkolnym wszawica (aż się zaczęłam drapać blee)

ja profilaktycznie odrobaczam dzieci i zwierzęta ;-)..to paskudztwo jest wszędzie
 
Ostatnia edycja:
Hej :-) Oj faktycznie dobrze by było podać coś profilaktycznie na pasożyty, też muszę o tym pomyśleć.
Dziś Paulina była z Tomkiem w Poznaniu złożyć papiery na ASP. Jeśli Paulina się dostanie (egzaminy pod koniec czerwca) to będę musiała poszukać jej jakiegoś lokum. W związku z tym już dziś rzucam zapytanie poznaniankom: znacie może kogoś, kto wynajmie pokój studence w pobliżu Al Marcinkowskiego od października:confused:
 
Witam :-)

a to ciekawe co piszecie o tych pasozytach, nie wiedziałam, ze to może miec wpływ na wzrok np:confused: dobrze wiedzieć

Kasiad zorietuje sie, czy ktos czegos nie ma tam w pobliżu:tak: trzymam kciuki by Paulina dostała sie na wymarzone studia:tak::-) ważne by studiować taki kierunek, który sie naprawde kocha, a nie cos tam z rozsądku... mam kumpelę z liceum, która bardzo chciała iśc wlasnie na ASP na wzornictwo przemyslowe, to było jej marzenie, no ale rodzice jej wybili z głowy, ze najlepiej jak skończy ekonomiczną, bo jej siostra skończyła i znalazła super pracę. Więc kumpela przemęczyła te 5 lat, studiowała bo studiowała, bez entuzjazmu. Po studiach przez rok nie mogła nic znaleźc, zrobiła roczny kurs grafika komputerowego i po jego ukonczeniu w miesiąc miała juz pracę (jako grafik u Kruka - jubiler) no i teraz dalej jako grafik pracuje juz w innej firmie. wyszło, że roczny kurs dał jej wiecej niz 5 lat studiów...
ale to tak na marginiesie miało być;-) a wyszło, że to główny watek postu:-D

no nic to, milego dnia zyczę, duuuzo słońca!! u ans jak narazie slonecznie :-)
 
reklama
Hej:-)


Rosmerta, zgzdzam sie z Toba w kwestii wyboru studiow.
Kasiu, powodzenia Paulinie na egzaminach.

I ja tez przylaczam sie do pytania o cos profilaktycznego na pasozyty?

Udanego dnia dziewczyny i weekendu. U nas na razie szaro-buro. :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry