reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

a w ogole dzis byla lepsza pogoda i Lailusia dostala takiego speeda ze obudzila sie o 5 rano (ja poszlam spac o 00.30, po czym o 1.30 na jedzonko)i w ogole spac mi dzis nie chciala...:eek:
dobrze ze teraz slodziutko spi...psss zeby nie zapeszyc....
 
reklama
Agusia, ja też nie znoszę rozstań!! Dlatego wspieram Cię duchem!! A poza tym, przy nas nie będziesz samotna!!
Mój mąż zmienia pracę, tzn. było to już jasne dawno, miał miesiąc wolnego między pracami i w poniedziałek sielanka się kończy i mężuś do pracy idzie:sick: A tak mi dobrze był. Raniutko śniadanko, kawusia, wspólne zakupy i gotowanie obiadu, wspólne spacery, a wieczorem kąpał Stacha a ja miałam czas tylko dla siebie, bo przecież ja w nocy często staję...:-) A teraz?? powrót do normalności... Buuuu. No ale za to pieniążki większe przyniesie;-)
 
Hej dziewczyny, mam nadzieję, że nowy dzień przyniesie dziś nowe miłe nastroje i wszyscy się pogodzą.
Ja dziś dostałam @ :baffled: Drugą po 3 miesiącach. Mogłam się spodziewać, bo Oliwka odkąd zrobiło się ciepło zaczęła mniej jeść. No trudno, jakoś to przeżyję, ale przyzwycziłam się juz do stanu że nie krwawię - ale nic nie trwa wiecznie.
 
A mi objawy przedokresowe zniknęły i krwawienia ani widu ani słychu, no ale przy tak częstym karmieniu, to nawet to nie jest dziwne!! To jest pozytywna strona tych nocnych pobudek:-D
A Krwawiącym życzę mimo wszystko cuuuudownego nastroju i żadnej burzy hormonów!!!;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry