reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Ile ja się napisałam postów a potem przy wysyłce urywał się sygnał :wściekła/y: i wszystko trzeba było pisać od nowa. Potem nauczyła się kopiować post zanim go puściłam, ale nieraz zdarzyło mi się zapomnieć.

Mam dokładnie tak samo...kopiuje całe posty, bo nie raz sie zdenerwowałam jak mi podczas wysyłania sygnał nawalił:wściekła/y::wściekła/y:
 
Madzia24 na pewno z coreczka wszystko w porzadku! ale uswiadomilas mi ze o taki wypadek nietrudno....trzeba zawsze uwazac, a jaka zawsze taka roztrzepana....:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry