reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
...ale smutkiem powiało na tym wątku :-(
Madzia24: mam nadzieję że na tym niegroźnym guzie się skończy :tak:
Agusia: przykro mi bardzo z powodu śmierci wujka.................. :-(
 
Tak się zastanawiam jak to jest z ciemieniuchą u niemowląt:confused:? Wszystkie ją mają:confused:? Bo ostatnio teściowa mnie "przestraszyła" i powiedziała, że jej dzieci ok. 4 miesiąca ją przechodziły. Na szczęście przez te prawie 4 miesiące u mojego Szkrabka nic się nie pojawia i nic nie zauważyłam:tak: Powinnam się niepokoić, że mnie to czeka tylko później:confused:?
 
WolfiA oto co znalazłam w odpowiedzi na twoje pytanie"Jej przyczyną są przejściowe zaburzenia w pracy gruczołów łojowych, które mijają około 3. miesiąca życia". No chyba,że jest objawem alergii(tak było u Kuby),ale ładnie zniknęło parę tygodni temu.
 
rozalka a na co Kuba mial alergie?jak ja stwierdziliscie? bo Laila ma ciemieniuche juz od jakiegos czasu i nic nie pomaga, lekarz stwierdzil ze sama przejdzie....:confused: a ja sama nie wiem co o tym myslec....
 
Od wczoraj boli mnie brzuch, byłam u lekarza dzisiaj po południu, ale wtedy nie było jeszcze tak źle. Czuję się podle, cały prawy bok mnie boli w okolicach jajnika i do tego gorączka 38,5. Nawet nie wiem czy powinnam karmić? No, ale co mam innego do wyboru, jak Wiktoria nie umie pić z butli:shocked2:Żeby było śmiesznie, to mąż wybył do niedzieli, mała też jakaś nerwowa, chciałaby ciągle na rączkach, a ja nie mam siły jej nosić. Cholerka a jak to wyrostek:sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry