reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
najlepsze jest to ze mamy Martynki nie było bo pojechała na imieniny do swojej mamy i zastawili dziecko w domu bo jeszcze nie ochrzczone i nie mozna nigdzie z nim jezdzic:sorry2::szok:
Niezłe!!!:-):-D:-D:-D
Ja byłam przez weekend u znajomych na działce w Żarkach i była tam też moja przyszła....hmm, nie wiem-bratowa, szwagierka??Chyba szwagierka- żona brata mojego męża:-)I ponarzekałyśmy sobie na naszą teściową, z którą oni teraz w ogóle tymczasowo mieszkają- współczuję im baaardzo.Ja bym nie wytrzymała jednego dnia!!!
 
a co do nieochrzczonego dziecka jako powod niezabrania go na imieniny...to albo niezla sciema albo ciemnogrod.....:baffled:.

Oj dziewczyny:no: w takim badz razie ja tez naleze do tych z ''ciemnogrodu'';-) u mnie w rodzinie tez nie wychodzi sie z dziciadkiem poki nie jest ochrzczone......ale tez dlatego mamy szybciutku chrzciny...po 2 -4 tygodni....
kazdy ma jakis zwyczaj i nie powinno si e tego wysmiewac.....:dry:
 
:-D a ja nie raz jak byłam w sklepie mała np. była ubrana tak :czapeczka w kwiatki różowe spodenki i buciki a bluzka biała a ludzie chłopiec czy dziewczynka ?? :szok:
Gosia my też tak mamy, Zosia miała różową opaskę na głowie z kwiatuszkami a ludzie mnie pytaja czy to chłopczyk czy dziewczynka? :eek:
Moze gdybym jej usta pomalowała czerwona kredką to by sie nie pytali :rofl2:
 
Oj dziewczyny:no: w takim badz razie ja tez naleze do tych z ''ciemnogrodu'';-) u mnie w rodzinie tez nie wychodzi sie z dziciadkiem poki nie jest ochrzczone......ale tez dlatego mamy szybciutku chrzciny...po 2 -4 tygodni....
kazdy ma jakis zwyczaj i nie powinno si e tego wysmiewac.....:dry:


Każdy robi jak uważa ;-):tak: ja tam nie uznaję żadnych przesądów nie wieszam czerwonych kokardek itd...:-D małą chrzciłam jak miała 8 tygodni teściowa mówiła po co tak wcześnie.... blee....blee... ale ja chciałam by mała w razie czego miała chrzest święty nie żeby np. miało się cos stać bez tego poprostu chciałam i tyle :-D
 
Oj dziewczyny:no: w takim badz razie ja tez naleze do tych z ''ciemnogrodu'';-) u mnie w rodzinie tez nie wychodzi sie z dziciadkiem poki nie jest ochrzczone......ale tez dlatego mamy szybciutku chrzciny...po 2 -4 tygodni....
kazdy ma jakis zwyczaj i nie powinno si e tego wysmiewac.....:dry:


przepraszam jesli kogos tym stwierdzeniem urazilam, nie bylo to moim zamierzeniem.
mam nadz ze nie jestes bardzo zla nuska....
 
Nuśka nie łam się ,nie należysz do tych z "ciemnogrodu":-):-D:-D:-D.
Po prostu jak piszesz każdy ma jakieś swoje zwyczaje i nie powinno się nikogo wyśmiewać z tego powodu;-):rofl2::-).Ja np.mam czerwoną kokardkę na wózeczku i w łóżeczku,bo wierzę że można zauroczyć dziecko:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry