reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Dziekujemy za gratki wszystko przekaze Chrzestnej
Moze jutro sie jeszcze przejade do dzidziolka bo jest juz w domu ale ja sie juz niezapatrze mam to gdzies ponosze popszytulam wycaluje i do domu pujde:-D
 
reklama
tak ale prowizja jest niezła:szok:
45zł
Agusia, muszę Ci powiedzieć, że chyba ktoś Cię okantował w tym banku, albo się tak drastycznie opłaty im zmieniły.
Miałam zamiar przelać kasę w Banku Śląskim, bo najbliżej mnie, ale okazało się, że nie mają takiej usługi jeśli nie ma się u nich konta. Gość ze Śląskiego skierował mnie do Banku PKO SA, kawałek dalej. Poszłam, zapytałam ile będzie kosztował przelew od 10,50 zł. Pani mi powiedziała, że u nich przelewy kosztują 1% od kwoty przelewanej, z tym, że nie mniej niż 6 zł. Na dodatek była tak uprzejma, że mi doradziła, żebym poszła do ich ajencji (drzwi obok), bo tam zaplacę tylko 2,50 zł, a pieniądze będą tylko dzień później. Więc skorzystałam :tak:
 
elooo
sorki ale nie mam nastroju na chodzenie po watkach:-(
wczoraj mała była u tesciowej .........sajgon,dramat i wogole darła sie jakby ja obdzierali ze skóry
nie mogli sobie z nia poradzic :baffled:
tesc wyszedł z domu zeby nie słuchac płaczu:wściekła/y::-(:-(
a tesciowa miał juz do mnie dzwonic (zdazyłam wyjsc jakies 20 minut wczesniej:-()zebym wracała.........ale przyjechał Endriusza i mała sie uspokoiła
martwie sie bo to było tylko 20 minut
staram sie zeby miała z nimi kontakt jak najczesciej ale ona i tak :cool2::-(:baffled: nie chce (....................)
nie wiem co to bedzie jak pojedziemy do szpitala na zabieg
ja bede razem z Konradem a Sare musze zostawic z KIMś
nie wiem normalnie nie wiem jak oni sobie poradza zeby ona nie płakał za mna:baffled::-(:-(:frown::no2:
i jeszcze jutro musze tez ja zostawic bo na 17.30 mam wizyte w klinice i nie moge jej zabrac :no::no::frown::no2::hmm::hmm:

a jeszcze rano miała lot koszacy z kanapy ...ma guza na czole :cool2:
pierwszy raz zjadła dzis budynio-kisiel i nawet jej smakował:tak::-)
 
elooo
sorki ale nie mam nastroju na chodzenie po watkach:-(
wczoraj mała była u tesciowej .........sajgon,dramat i wogole darła sie jakby ja obdzierali ze skóry
nie mogli sobie z nia poradzic :baffled:
tesc wyszedł z domu zeby nie słuchac płaczu:wściekła/y::-(:-(
a tesciowa miał juz do mnie dzwonic (zdazyłam wyjsc jakies 20 minut wczesniej:-()zebym wracała.........ale przyjechał Endriusza i mała sie uspokoiła
martwie sie bo to było tylko 20 minut
staram sie zeby miała z nimi kontakt jak najczesciej ale ona i tak :cool2::-(:baffled: nie chce (....................)
nie wiem co to bedzie jak pojedziemy do szpitala na zabieg
ja bede razem z Konradem a Sare musze zostawic z KIMś
nie wiem normalnie nie wiem jak oni sobie poradza zeby ona nie płakał za mna:baffled::-(:-(:frown::no2:
i jeszcze jutro musze tez ja zostawic bo na 17.30 mam wizyte w klinice i nie moge jej zabrac :no::no::frown::no2::hmm::hmm:

a jeszcze rano miała lot koszacy z kanapy ...ma guza na czole :cool2:
pierwszy raz zjadła dzis budynio-kisiel i nawet jej smakował:tak::-)


Skad ja to znam. Do nas do domu nikt nie moze przyjsc, bo Milena drze sie w nieboglosy. Ostatnio jak przyszla do nas moja siostra to Milenka plakala (z przerwami) przez prawie godzine. Nic nie bylo w stanie jej uspokoic. Oczywiscie nikomu nie da sie dotknac (oprocz mamy i taty). A na dluzej to nawet nie chce zostac z tata, bo tez placze. :wściekła/y::wściekła/y:
 
Ojej Agusia, szkoda z jednej strony, ze tak za tobą płakusia Sara...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: bo ciężko będzie Ci ją zostawić jak na zabieg z Konradem pojdziesz...

Biedaczka jeszcze guza nabiła...uściski dla Saruni :tak:
 
Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dziewczyny chodzi o to, ze sciagajac pokarm zauwazylam, ze jest on zabarwiony lekko na rozowo:szok: co sie okazalo ze z mlekiem polecialo troszke mojej krwi.......nie wiem dlaczego?????i czy moge dac malej takie mleczko??:confused::confused::confused:
 
Nie mam pojęcia, no ale w sumie, jeżeli to brodawkę masz uszkodzoną, to gdyby ciągnęła normalnie, to pewnie też by trochę ci tej krwi upuściła:)
A swoja drogą, czemu ściagasz mleko, robisz zapasy?
 
reklama
ucze pic Julke z butelki.......i jakos mi to szlo od wczoraj tylko ze dzisiaj sie przestraszylam troszke.....
chodzi o to ze brodawki <na zewnatrz > nie mam uszkodzonej to musi leciec ze srodka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry