reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Kasiad remontujesz kuchnie całkowicie - meble, sprzęt itd?
dość...
Całkowicie :tak: tylko kafle na podłodze zostają stare (trochę szkoda, bo wolałabym nowe, ale za dużo babarania z nowymi, a poza tym kasy będę miała na styk), na ścianę mamy już kafle kupione. Meble stare do śmieci, bo sa beznadziejne. Będą nowe, mój małżonek sam zaprojektował i sam zrobi :tak: Tylko fronty kupne będą.
 
Całkowicie :tak: tylko kafle na podłodze zostają stare (trochę szkoda, bo wolałabym nowe, ale za dużo babarania z nowymi, a poza tym kasy będę miała na styk), na ścianę mamy już kafle kupione. Meble stare do śmieci, bo sa beznadziejne. Będą nowe, mój małżonek sam zaprojektował i sam zrobi :tak: Tylko fronty kupne będą.

Ooo, no to fajnie ze meble wg wlasnego projektu i wykonania jeszcze. Szczerze gratuluje zdolnego meza.:tak::tak:
 
Całkowicie :tak: tylko kafle na podłodze zostają stare (trochę szkoda, bo wolałabym nowe, ale za dużo babarania z nowymi, a poza tym kasy będę miała na styk), na ścianę mamy już kafle kupione. Meble stare do śmieci, bo sa beznadziejne. Będą nowe, mój małżonek sam zaprojektował i sam zrobi :tak: Tylko fronty kupne będą.


A może byś się kasiad ciut pochwaliła ;-):tak: ja ma straszny mętlik w głowie...niby już wszystko zaplanowane a jednak nic..po ponownych przemyśleniach pustka
 
Mysia, jak będzie skończone to się pochwalę :tak: Ale nie sądzę, żebyś mogła skorzystać z naszych pomysłów, Ty się budujesz, więc będziesz miała kuchnię z prawdziwego zdarzenia, ja mam maleńką ciasną kiszkę w bloku, coś koło 6 m kwadratowych :baffled:

Aga, u mnie w kuchni panele nie przejdą :no: muszą być kafle.
 
No koszt faktycznie podobny.
Jak powiedziałam mężowi o takiej ewentualności, to się załamał, że jeszcze coś wymyślam. Powiedział, że ustaliliśmy, że podłoga zostaje ta co jest.
Jak skończy kuchnię i okaże się, że stara podłoga bedzie taka sobie, to go namówię na te panele, przecież je można kłaść do mebli tylko.
 
reklama
Z płytkami w kuchni jest taki problem, że cokolwiek szklanego spadnie, to od razu w drobny maczek a odłamki lecą na kilka metrów we wszystkie strony :baffled:
mysia23 jak chcesz, to odgrzebię fotki mojej kuchni i wkleję, bo kuchnię robiłam jakoś na początku ciąży i też sama ją projektowałam, meble nam robił stolarz, wyszło około 500zł/metr bieżący, więc spoko cena.

A najlepiej, jeśli masz wątpliwości, to wklej nam jakieś zdjęcia i opisz Wasz pomysł na kuchnię, albo wrzuć rysunek/projekt mebli, co tam masz... na pewno dostaniesz tu od dziewczyn dużo rad które będziesz mogła wykorzystać :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry