reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Czytam wasze różne posty i sa takie wesołe, a ja cos ostatnio ciągle zmęczona i nabuzowana, kłócę się z mężem i mam wszystkiego dośc!!!! Licze tylko na to że uda mi się od marca isc do pracy i może bedzie lepiej......któż to wie:-(czasami mam dośc tego mojego faceta, moze lepiej by mi było jakbym była sama
 
Cześć Mamy lutowe i ich Roczne Pociechy!!!!!!
Udalo się po stu latach wreszcie wejsc na to forum bez wiekszych problemów. Witam w domu :D:D:D:D:D
Ależ mi brakowało Was. Przez tyle miechów posiłkowałam się jakimiś lipnymi rozmaitymi stronami internetowymi, książkami, radami przedpotopowych babć i cioć , zamiast brać czynny udział w tych naszych dyskusjach i wymieniać się doświadczeniami!
Ach, co za strata.
Ale juz mam nadzieje po klopotach z logowaniem.
Pamietacie mnie baby jeszcze?
Pozdrawiam
Pat
PS. Z przyczyn oczywistych nie nadrobie zaleglosci w czytaniu........... zeszloby mi sie do przyszlego roku.....
 
STANKI glowa do gory!!!! kazdy ma swoje lepsze i gorsze dni....i chyba w kazdym zwiazku sa upadkii wzloty...trzymam za Ciebie kciuki! I rozchmurz sie! Niedlugo przyjdzie wiosna!!!
 
Patri!!! Ja też jestem w szoku, ale bardzo, ale to BARDZO się cieszę że znów będziesz z nami! :)))))))))))))))))))
PISZ KOBITO!!!!!! Co u Ciebie, co u Julci i jak najszybciej pokaż nam jej zdjęcia, pewnie jest juz przepiekną panienką :)))
 
Oj Stanki.
Nie łam się. Sa gorsze i lepsze chwile. Momentami mysle tak samo jak Ty, moze lepiej samej. Jak bum cyk cyk. Nie czuje wcale oparcia, a romantyzm poszedl sobie od nas :( Ale jak tak ogarne wszystko ogółem, to sie ciesze ze jestem w tym czlowiekiem, ze mamy nasza dzidzie, jakos tak lepiej skupiac sie na tych dobrych stronach niz tych mniej dobrych. Lepiej puszczac w niepamiec jakies niesnaski.
Tutaj wsrod dziewczyn naprawde mialam wsparcie w ciezkich chwilach.
Trzym sie. Buziaki :) :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry