reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Irtasia a Ty nie możesz jakoś zadzialać ?a gdzie mąz siostry ja miałam trzy cięcia i latali po tym trzecim kolo mnie jak wariaty zeby nic mi sie nie stalo .Bosze co za szpital jakbym na Twoim miejscu zadzialala jak siostra nie moze dzwoń gdzie sie da przecież ten lekarz ma jakis przełożonych Kobieta w jej stanie powinna miec normalną opiekę :wściekła/y::wściekła/y:Dziecko powinno byc dopiero z nia jak będzie sie lepiej czula jak można samemu zmieniać opatrunki .?Malutki śliczny trzymam kciuki za Twoja siostrę i działajcie TAK NIE MOżE BYC :no::wściekła/y:
 
Dzień dobry dziewczyny. Ale czy będzie dobry dla mnie tego nie wiem. Jak narazie boli mnie łeb jak diabli, Oli śpi a ja już nie mogę od 7, obudziłam się jakaś niespokojna i z bólem głowy :dry:
 
Takze dzis zaczeli kolo siostry latac bo pojawil sie ordynator (boja sie go:-)) zbadal ja (wkoncu) okazalo sie ze ma za malo potasu i dali jej kroplowke a za chwile juz biegli z antybiotykiem ampicylina jak sie niemyle:tak: . W koncu jestem troszke spokojniejsza a wczoraj to olewali bo ordynatora w soboty i niedziele nie i robia co im sie podoba:wściekła/y:. No ale wazne ze ordynator zadzialal:-)
 
Dziś tez sie naciełam na służbę zdrowia.Mąż poszedł dziś do chirurga w przychodni,a ten zrobił wielkie oczy na to zrobili mu w szpitalu.Żle wyczyścili ranę,kiepsko zszyli i jesznie nie kazali iść do kontroli za 2 dni,tylko za 10 na ściągnięcie szwów.Dobór leków też nie za bardzo.Z reszta chirurg stwierdził,że ma juz trzeci przypadek w zaledwie kilka dni,że komuś żle wyczyścili i zaszyli ranę:szok::szok::szok:Gdyby mąż poszedł za pózno,to :szok::szok::szok::szok:byłoby zle z tą ręką.Rozcioł mu,założył sączek i gips(dla usztywnienia)i jutro znowu czyszczenie:szok::no::confused:.Ale w końcu dostał porządny lek przeciwbólowy.
 
Dziś tez sie naciełam na służbę zdrowia.Mąż poszedł dziś do chirurga w przychodni,a ten zrobił wielkie oczy na to zrobili mu w szpitalu.Żle wyczyścili ranę,kiepsko zszyli i jesznie nie kazali iść do kontroli za 2 dni,tylko za 10 na ściągnięcie szwów.Dobór leków też nie za bardzo.Z reszta chirurg stwierdził,że ma juz trzeci przypadek w zaledwie kilka dni,że komuś żle wyczyścili i zaszyli ranę:szok::szok::szok:Gdyby mąż poszedł za pózno,to :szok::szok::szok::szok:byłoby zle z tą ręką.Rozcioł mu,założył sączek i gips(dla usztywnienia)i jutro znowu czyszczenie:szok::no::confused:.Ale w końcu dostał porządny lek przeciwbólowy.
dobrze ze znalazł sie kompetenty lekarz i naprawi fuszerke tego ze szpitala
 
reklama
nie wiem czy bede wieczorem wiec na wszelki wypadek juz teraz sie z Wami na jakis tydzien albo mniej albo wiecej zegnam. JUTRO Jedziemy do Polski!
ZDROWYCH i WESOLYCH SWIAT wiec juz teraz Wam zycze kochane BABENCJE!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry