reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Aga chora ale kiedy wróci nie wiem :no: czekamy :sorry2:
o rany chora buuuu to musze jej smska wysłać nawet nie wiedziałam.

ale za to u nas szykuje sie mega bomba atomowa no ale przezyje w piatek mam urodziny a moj maz zaprosil sobie kontrahenta a austri na weekend i nic mi o tym nie powiedzxial tylko wczoraj o tak walna ze nie moe jechac ze mna na weekend do rodzicow i isc na basen a ja sie pytam a moje urodziny a on o rany zapomnialem no ale juz noic nie zrobie facet ma kupiony bilet na samolot - to jest mąż :( -

zaplaci mi za to z nawiązką wycisne z niego wszystko jak z cytryny sok ze juz nigdy tej daty nie zapomni
 
Byłam z Kubą na spacerze i wędrowałam plotkując z koleżanką,a tu nagle moje dziecko bez powodu sie popłakało,taki był rozżalony,ze do domu na rękach musiałam go nieść.Nie chciał,ani w wózku,ani na nóżkach.Oj chyba kolejny ząbek sie przebił.Sprawdzę jak sie maluch obudzi.:baffled:
 
tylko chyba AGA ma meza / nie meza w weekendy:sorry2:

Agusia ja nie wiem, bardzo możliwe, nie zastanawiałam się nad tym zupełnie..... zresztą kontekst mojej wypowiedzi wcale nie był zły przecież :szok:
Czy sugerujesz, że ja się czepiam agi? Albo coś złego na nią piszę?
Bo nie rozumiem zupełnie...... i BOJE SIĘ JUŻ ODEZWAĆ :baffled: :-(
 

Agusia jestem już po prostu przewrażliwiona po ostatnich wydarzeniach tutaj :baffled:
Staram się pewnych rzeczy (a zwłaszcza wymieniania pewnego nicka) unikać żeby nie spowodować jakiegoś konfliktu, a dziś znowu miałam wrażenie, że zaraz ktoś mi zarzuci (albo za miesiąc wyciągnie ten cytat) że coś mieszam i powie że czuje się czymś obrażony.....
Teraz to już KOMPLETNIE nie jestem w stanie przewidzieć jak kto odbiera moje słowa i czy nie doszuka się w nim znowu podwójnego czy wręcz potrójnego dna :baffled: Ostatnio za dużo rzeczy mnie zaskoczyło tutaj.

Poza tym nie spałam dzisiaj i ledwo już kontaktuję....

Odechciało mi się pisać i wyjaśniać więcej, sorki.....................................
 
hejka lasencje!!!!

MYSIA super ze jest lepiej!!!

bylismy dzis na spacerku w parku, bylo cudownie i LAila drugi raz /dopiero) troszke na zewnatrz pospacerowala za raczke (bo sama nadal nie chce)- ale ie wzruszylam przy tym!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry