reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Madziu spóźnione najlepsze życzenia!!
Spełnienia marzeń, samych radosnych chwil, dużooo miłości, radości z pociech i uśmiechu na codzień od ucha do ucha:tak:
 
Byłam na spacerku,ale wieeeeeje,że ma parasolke od wózka wywiewało,a mały sie wkurzał i ciągle krzyczał "mama ała".Nie lubi wiatru,więc wrócilismy.Wciągnoł kaszke i mi demoluje mieszkanie.:tak:
 
Fajnie Kubus mowi:-D:-D:-D.A mi dzis rano dziecko zgineło w mieszkaniu:-D.Chodzil sobie po pokojach,ja robilam sniadanie,dzieci ogladaly bajki...Jak zaczelam go wolac na jedzenie,to wcale nie przyszedl,co wiecej w ogole sie nie odzywał:szok:.Szukalam go po pokojach i go nie było:szok:.Zaczelam sie troche denerwowac,ze go moze na dwor sam wyszedl(mogl spasc ze schodow).I tam go nie bylo.W koncu zobaczylam,ze na werandzie spacerowka sie poruszyla.Spojrzalam,ale on na niej nie siedział.Zerknełam jeszcze raz... a on siedzial nisko w koszu na zakupy.Usmialam sie po pachy:-D.I dzis po podworku musialam go w nim wozic,sasiedzi pewnie mysla,ze zwariowałam:-D:rofl2:.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry