rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
Gratuluję konsekwencji Gosia,ja jestem za miękka...i ja witam u mnie też noc nie ciekawa Emilka zasneła o 22:30 i o 3:00 i o 4:00 miała pobudki ta druga skończyła się tak że wylądowała u nas w łóżkuchciała smoczka ale dałam radę i nie dałam
wstała o 6:30 i już biega
Może jak mąż byłby w domu...A tak niewyspany Kuba=marudzący Kuba przez cały dzień.
chciała smoczka ale dałam radę i nie dałam
wstała o 6:30 i już biega
.
.
.

