Selerowa, bardzo Ci dziękuję za troskę

Ja i tak nie mam tyle czasu by się udzielać codziennie więc mną się nie przejmujcie.
Przy drugim synu starałam się być na bieżąco na forum i mam wspaniałe koleżanki, ale niestety trochę kosztem rodziny, a teraz mam jedno dziecko więcej . . . nie chcę zaniedbywać tych, na których najbardziej mi zależy.
Jak będę miała z kim popisać od czasu do czasu to super, ale nie naginajcie się dla mnie.
Uciekam do obowiązków, założyłam się z małżem, że do końca miesiąca wyczyszczę listwy przypodłogowe (białe, o zgrozo!). Nie mogę się przełamać by się za to wziąć, ale czas ucieka a ja przecież nie mogę dać wygrać małżowi

Mały śpi, obiecałam sobie, że każdą taką chwilę wykorzystam na te wredne listwy
