reklama

Lutóweczki 2014

Małkus ja też jestem taka zdolna jak ty i zdarzyło mi się kilkakrotnie pomylić godziny wizyty albo w ogóle o nich zapomniałam :zawstydzona/y:
Wikunia a o której się wybierasz na te targi? Bo ja mam zamiar koczować tam w sobotę od 10 żeby się dostać na te usg to może się spotkamy??;-)
Sylwia9 Kacper dał sobie radę bardzo dobrze trochę ciężko było mu wyjść z przedszkola ale obiecałam mu że jutro tam pójdziemy z powrotem tak więc na razie jest ok. W żłobku też pierwszy tydzień chodził i nawet się nie oglądał za mną dopiero w 2gim tyg zaczął się płacz;-)

A ja wczoraj podniosłam Kacpra na ręce i coś strasznie mnie zabolało po lewej stronie powyżej pępka i do dzisiaj mnie trochę pobolewa oczywiście mąż mnie opieprzył że nie powinnam go nosić ale czasami nie da mu się odmówić jak stoi przed Tobą i mówi mama chce do ciebie....
Dziewczyny czy męczy was jeszcze te sikanie?? bo ja mam wrażenie że sikam częściej niż przedtem w nocy to wstaje ze 3 razy i do tego te upławy mnie męczą za każdym razem jak coś poleci to muszę biec do łazienki i sprawdzać czy przypadkiem nie plamie
 
reklama
Magdzik20 Cieszę się bardzo że Kacperkowi spodobało się i mam nadzieję że nie będzie płaczu bo to już duży chłopczyk :)
Co do sikania to też wydaje mi się że częściej chodzę, ale przez noc wytrzymuje i dopiero nad ranem wstaje gdzies tak 6-7, a co do upławów no to mam identycznie bo tyle tutaj czytam o tych plamieniach że sama się boję a że biorę jeszcze luteine dowcipnie to jest jeszcze więcej wodnistych tych upławów to już w ogóle...

Co do pamięci to mam to samo i chyba zaczynam wierzyć w katar ciążowy :)
 
haha sylwia to witaj w klubie zakatarzonych :tak: ja jeszcze dodatkowo kicham ze 20 razy dziennie:-D

magdzik mi w nocy udaje się tylko jedną wycieczkę na siku zaliczyć ok 24 - 1 a potem do rana już wytrzymuję. W dzień może częściej chodzę ale dużo piję i jak np. najem się arbuza to już w ogóle:-p ale to norma przecież jest strasznie moczopędny.

syliwa już zjadłam i niestety sajgonki takie sobie ale za to makaron z wołowiną pyszny:tak:
 
hej
my też mamy juz pierwszy dzień przedszkola za sobą przeżyłam to strasznie bo nie mogłam być tam z córcią za to mój mąż pękał z dumy że w końcu on mógł w czymś ważnym osobiście uczestniczyć:-p.A ja leże i pachne ale coraz więcej zaczynam się poruszać po domku w następny czwartek mam wizytę u lekarza i dowiem się czy ta szyjka ok czy leżymy dalej. Ja już też czuje ruchy dzidzi szczególnie jak posiedze chwile a później się położe i rozprostuje brzucho które kurcze jest juz spore ale tak jest podobno w drugiej ciąży.Co do sikania to tez mam wrażenie że sikam częściej aż zrobiłam badanie moczu bo po sikanie mam wrażenie że boli mnie podbrzusze przez chwile ale badanie wyszło ok.A katar? Mam go kurde ale to podobno opuchnięta śluzówka od hormonów ciążowych i tak może być...i jeszcze może dość mase innych rzeczy których w pierwszej ciąży wogóle nie miałam a teraz wszystko się pojawia. Ale bym zjadła sajgonki...
 
jane ja najbardziej na świecie uwielbiam makaron z wołowina i makaron z warzywami!!! Aż normalnie mam wielką ochotę na taki makaronik! :) Ja sama pracuje w restauracji chińskiej :) i u mnie są sajgonki z farszem warzywnym dla wegetarian i z farszem mięsnym mniaam mniaam :)

magdulajka a czy Ty już masz pozwolone chodzić po domu?? Nie martw się ja też leżę i staram się nie wyglądać jak kocmołuch :) zrobiłam sobie brwi, makijaż i wszytko na leżąco :P Jak już wstaje to zaopatruje się w rzeczy potrzebne i sobie idę leżeć :) ja dzisiaj już 2 razy czułam chyba wiercenie się maluszka w podbrzuszu :)
 
ja wam powiem ze mnie sajgonki tez nie powalają na podloge owszem zjem ale wole inne rzeczy z kuchni chińskiej

kurcze musze pojsc jeszcze raz do lidla ,zapomniałam kupic drozdzy a mam zamiar zrobić drozdzowke ze sliwkami,no i musze się pochwalc ze rosół wyszedł mi 1 klasa
 
Sylwia78 z tym sikaniem mam podobnie. I nawet przed chwilą przeprowadzałam poważną rozmowę z maluchem jak się tam ułożył, że w ciągu 20 minut 3 razy biegam ;-) M się śmieje.
A pamięć - masakra :/ Dobrze, że ja przestałam do tej mojej pracy chodzić bo już zdarzały mi się pomyłki przez zapominanie. I wtedy dopiero szef miałby radochę jakby dyscyplinarkę mógł mi przykleić...
Za to zaraz obiadek - kotlet i ziemniaczki do tego sałata ze śmietanką - mmm pyszota :-) no i co najfajniejsze - mąż przy tym biega haha :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry