reklama

Lutóweczki 2014

reklama
:-D:-D wełniane to bardziej w zimnie :-p hahah


dziewczyny moj mezus od paru dni coraz śmielej dotyka brzuszka , chyba zaczyna sie przyzwyczajac ;-) ciesze sie z tego :-D
 
Kerna u nas takim najbardziej lubianym deserem są owoce w galaretce :) i ja zazwyczaj robię tak że mieszam różno kolorowe galaretki w miskach i czekam aż trochę stężeją i robię kolorowe te desery tzn warstwowo kolory :)

Monila haha pierwsze co to też pomyślałam o jakiś skarpetach :) ja chyba kupie jakiś krem rozgrzewający do stóp, a z kolei jak już wchodze pod kołderkę do łóżka to musze mieć nogę wystawiona bo jest mi za gorąco - a mój mąż to już w ogóle mówi na mnie że w nocy grzeje jak piec :)
a jak czytałam na początku o objawach ciązy to pisało gdzieś na necie że niby jest większy przepływ krwi i Te kobiety które miały właśnie takie problemy ze stopami albo dłoniami to się polepszy i tak samo z tym wypadaniem włosów, no ale jak wiadomo co inna strona to inne objawy ;)

I to chyba Monila nie tylko Twój się przekonuje bo mój tak samo próbuje już coś wyczuć czy się rusza :)
 
Sylwia a na pewno jakaś chetna się znajdzie na pogaduchy:) Ja jutro odpadam, nie ma mnie cały dzień bo budowa, wieczorem zaczynam pieczenie jeszcze :)
 
Sylwia nie martw sie ja w miare mozliwosci bede zagladac :-)

zaniedługo bede musiała wybrac sie do łozka na sen :-p jutro mezus idzie do pracy ale na szczescie tylko na 4h :-p


dobra dziewuszki zmykam nynac , spokojnej nocy wam zycze
 
Ostatnia edycja:
No to nie będę sama, ja też się dowiedziałam nie dawno że jutro znajomy do nas przyjeżdża w sumie to taki przyjaciel rodziny :) i bedziemy grillowac tzn oni beda ja pewni chwilke z nimi posiedze, zjem kiełbaskę i pojde leżeć :)

a przed chwileczką zjadłam pół słoika czereśni............ mam tylko nadzieję że nie będzie bolał mnie brzuch bo i tak sobie odmówiłam drugiej połowy a tak kusi... :)

Ja już też uciekam spać :) dobranoc
 
reklama
ja tam dla odmiany w ciazy mam zawsze cieple stopy i dlonie:) a normalnie to lody czy lato czy zima!

co do uczniow 6letnich w szkole hmmm sama ucze w szkole, co prawda nei jestem stara wyga ale swoje wiem i widze:/ jak zaczynalam prace to dano mi klase wlasnie laczona 6 i 7 latki. i nikt sie mnie nie pytal czy wiem jak z nimi postepowac a ja dzialalam na "czuja". a do wiekszosci mlodszych dzieci duzo inaczej tlumaczy sie pewne rzeczy, czasem trzeba to robic wielokrotnie, ich uwaga ciezko sie skupia przez ok 45 min. w czasie lekcji dzieci czesto nie uczestniczyly tylko bawily sie gumka (niby autko) albo z kredek budowaly domek:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry