reklama

Lutóweczki 2014

Cześć Dziewczyny
Po dzisiejszej nocy jestem wykończona. Co dwie godziny się budziłam, bo miałam takie wiercenie i kopanie :crazy: Pierwszy raz coś takiego. Tak normalnie, to oczywiście kopie w nocy, ale nie do tego stopnia żebym aż nie mogła spać.
Może to dlatego, że wczoraj zjadłam dużo słodkiego i mała miała dużo energii...
Zastanawiam się czy nie jechać do szpitala, ale tam mnie zostawią przynajmniej do środy, żeby było te przepisowe 3 doby :hmm:
 
reklama
Moze rzeczywiscie cos zjadlas. Do teraz sie tak kreci? Jak masz przeczucie ze tak nie powinno byc to jedz do szpitala. Moze Cie nie zostawią tylko zrobią Usg zeby spr. czy jest wszystko ok. Pewnie jest wszystko w porządku ale ostroznosci nigdy za wiele.
 
Joasia te nasze dzieci jeszcze się nie urodziły a już nas stresują ;-) dobrze że maleństwo się uspokoiło :-)
Myg uroki ciąży hehe
Selerowa Monila nie smutać śię ;-)

brat dalej siedzi u mnie i chyba nie tęskni za swoim domem młodszy dorwał tableta bo mąż go wczoraj z naprawy odebrał P. Śpi bo chyba trochę za mocno dał czadu a ja szykuje obiad :-) a jak się ściemni to jedziemy do Wilanowa do parku świateł już nie moge się doczekać bo już dawno nigdzie nie byliśmy razem ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry