reklama

Lutówki na zakupach

A u mnie młody totalna zlewka na karuzelę. Sama sobie puszczałam, jeszcze jak w ciąży byłam, bo mi się jedna melodyjka podobała ;-) Zobaczymy co będzie z młodą. Odziedziczy po bracie.
 
reklama
Munie, karuzelka jak najbardziej się sprawdza, ja koleżance kupiłam tę ze spiralkami: Tiny Love Classical Mobile – Top Toy Store in UK & Ireland, Games & Toys Online from Smyths Superstores, to mała sobie ostatnio przypomniała (ma już 16m-cy) i kazała sobie znów zamontować. Rozmawiałam dziś z koleżanką i powiedziała, że jej 11tygodniowy synek uwielbia karuzelki, ma też takie bez melodyjek, drewniane zawieszone na lampie, bardzo go to interesuje. A te z biało-czarnym to podobno noworodki lepiej widzą.
 
to chyba skuszę się na karuzelę, ale pewnie dopiero po porodzie, bo wolałabym ją na żywo zobaczyć, a teraz nie mam takiej możliwości
jak córeczka nie będzie nią zainteresowana to trudno, zostanie dla kolejnego dziecka :)
 
Dziewczyny powiedzcie mi, czy w Waszych łóżeczkach jest opuszczana ścianka boczna, bo ja mam niby to łóżeczko od szwagierki, ale ono jest niewymiarowe 55x118 i ciężko dobrać do niego materacyk a ten co mam to już dobre kilka lat ma i dwójkę dzieci za sobą, no i prześcieradło będzie trochę luźno wisiało, podobny problem z ochraniaczami, bo wszystko na 60x120. Jeden ochraniacz kupiłam szyty na wymiar, ale jak zmienię łóżeczko to będzie mały prześwit tylko, więc to nie problem. No i właśnie znalazłam łóżeczko używane, w dodatku sprowadzane z PL, ale ono nie ma tej ścianki bocznej obniżanej ale kosztuje tylko 40E, a nowe 130E w górę i sama nie wiem co tu robić:eek::baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry