ani ja to od jakiegoś miesiąca biorę kąpiel w wannnie z duuuużą ilością wody. Nie robię tego codziennie, ale tylko dlatego że nie zawsze mam czas. Po wizycie u gin 5 tygodni po porodzie, jak uznała że jest ok, ładnie się goi, to zaczęłam brać i nawet dłuższe prysznice. Rana po takim czasie już zagojona, więc wg mnie jest ok, mi się nic nie dzieje. Ranę tylko krótko płukałam świeżo po porodzie, jak miałam strupy po szwach. A teraz rana może jest sinawa, ale w środku robi mi się już delikatnie srebrna cieniutka kreseczka
, natomiast rany to się brzydziłam i bałam dotknąć przez pierwszych kilka dni te szwy sterczace wszystko takie napuchnięte bleee....do tej pory nie lubie swojej blizny dotykać...