Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Martuszka zbija sie temp. Powyzej 38 czyli powyzej 38.5 w pupce jak robisz pomiar. Ja mM parecetamol w czopach i w kropelkach, mysle ze syrop tez jest oki byle by dawka byla odpowiednia.
Madzienka Nati jak byla na nan to robila raz dziennie, kupy byly zbite, jak modelina i widac ze moze nie bylo to zaparcie ale byl to dla niej klopot, po bebiko robi raz na 2-3 dni i sa zolte, papkowate w ogromnej ilosci bez wysilku
Pisałam kiedyś o kupkach- mój doświadczony pediatra powiedział, że po piersi kupy są przeróżne- żółtawe, zielonkawe, śluzowate. Więc nie ma co się martwić
Poli dzięki Idę dzisiaj dla własnego spokoju. Stwierdziłam, że lepiej iść nawet bez potrzeby niż później żałować, że się coś przeoczyło. Wcale bym się nie obraziła jakby mi pani doktor powiedziała, że to normalne i małej nic nie jest.
Madzienka u nas kupy po nanie tak jak u Belli były raz dziennie zbite, jak modelina i widac ze moze nie bylo to zaparcie ale byl to dla niego klopot, teraz jesteśmy na bebilonie robi raz dziennie i są żółte i papkowate czyli ok.
Bella byliśmy dziś na kontroli i mówiłam pediatrze o braku apetytu i nie kazała się martwić czasami tak się zdarza- nie kazała karmić na siłe, Kuba wypija teraz między 600 a 700 na dobe i w 3 dni przybrał 200 g aż jestem w szoku, mamy podawać tylko espumisan no i oczywiście koniecznie przepajać na siłe Dreamuś Smoniczka &&&&&& za wizyte
Smoniczka- no z Felusiem zle :-(
A o kupkach lekarz mówil mi to samo co Poli. I Felek ma zółte, zółto-zielonkawe, śluzowate. Ale on ma tę zmiany alergiczne więc nie wiem do konca czy to zdrowa kupka. Ale lekarze jak wspominam o kupie to nie widza problemu.
cześć kobiety.
ja się tylko melduję z urlopowania pojęcia nie mam co się dzieje na bb. u nas ok, tylko straszna bieganina. ale już jesteśmy po chrzcinach, po weselu (weszłam w przedciążowe sukienki jupi jeee) i teraz w planie spotkania ze znajomymi
no to tak w skrócie. powrócę jak wrócę do Irl już na spokojnie do was
U nas dzisiaj upojny ranek aż do teraz, spanie na 3 minuty i to na rękach, a tak poza tym obłędny krzyk. Po tym wszystkim była mini kupa śluzowata i dziewczę w końcu padło. Czyli ta śluzowata kupa męcząca jednak była. Ki diabeł? Ja już się boje cokolwiek jeść, żeby potem męczarni nie było.