• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2013

martuszka, dreamus -trzymam kciuki za wasze maluszki, niech sie te klopoty skoncza :-(

U nas kolejna fajna nocka, 5 lub 6 godzin snu to standard, wiec wstaje tylko raz na noc. W weekend to wstawal maz, wiec z soboty na niedziele przespalam cala noc :-D czulam sie jak nowonarodzona.

Moj maly pije strasznie duzo wyliczylam sobie- 900 ml lekko na dobe :szok: A i tak duzo spi w nocy. Wczoraj pociagnal z butli 200 ml, w szoku jestem gdzie on to miesci w swoim malym zoladku:confused: Nie ulal ani kropelki i po 4 godzinach znow jadl. :shocked2:

W srode wizyta kontrolna u lekarza (pierwszy raz lekarz go zobaczy od wypisu ze szpitala- tak to tylko polozna), w piatek wizyta moich kolezanek z pracy, a w sobote jedziemy wyrabiac paszport. Ot i taki plan na tydzien.

Chrzciny w Polsce 6 lipca :tak:
 
reklama
hej:)

też się boję tego ulewania... małej aż nosem czasem idzie... dzis jak zakończyła jedzenie i prawie ją do odbicia podnosiła to takim serem się jej ulalo, ze ona do przebrania i ja też... nawet w staniku miałam to:( boje się nocy, żeby nic jej się nie stało...

moja dopiero przed chwilką zasneła od 5 rano gad mały nie śpi!!!!! masakra... najlepiej na recach albo przy cycu... je...potem zasypia i ciumka odkładam to ryk bo nie pojadła... żadne drapanie, głaskanie itp nie pomaga na jej wybudzanie... jak je z butli to nie zasypia. poje i jest cisza...
 
Hejo
Dzięki za kciukasy, my już po wizycie. Z małą wszystko ok tzn. te kupska to nie objaw infekcji. Dostałam zalecenia żeby odstawić na jakiś czas mleko i nabiał oraz owoce. Spróbuje może to faktycznie wpływ mojego jedzenia (nie szczególnie się ograniczam, nie jem tylko smażonego). Mamy też kupić probiotyk Lacido Baby i podawać małej raz dziennie.

A w ogóle jest taka piękna pogoda, że dopiero wróciłyśmy ze spaceru:-) NA spacerze Madzik cały czas spała i teraz fisiuje, pojadła i gada do swoich kurek na karuzeli :-D

Aaa jak w przychodni małą rozbierałam to pani pielęgniarka stwierdziła, że za grubo dziecko ubieram :-( Mała miała bodziaka na długi rękaw rajstopki spodenki i sweterek i na to kurteczkę. Jak szłam po wizycie na spacer to jej sweterek ściągnęłam więc miała kurtkę na bodziaku, już głupieję z tym ubieraniem :baffled:
 
Hej!

U nas Zosia nadal pokasłuje więc udało mi się wyjść na dworek z Jaśkiem i Hanką ale tylko przy domku i to w czasie jej drzemki. A tam tak słonecznie buuu emek w pracy do 22 więc się będziemy kisić do wieczora:baffled:

Do tego próba podania Zosi syropu kończy się pluciem na odległość:angry: co za typ z niej:sorry2:
Jutro jedziemy z Jaśkiem na usg bioderek - w szpitalu miał raz robione zaraz po urodzeniu teraz do kontroli.

smoniczka - super że z Madzią jest ok! co do ubioru to ja dzisiaj Jaśkowi założyłam body z dł. rękawem na to sweterek, spodenki dresowe bawełniane i skarpetki, miałam kocyk ale jak go przykryłam to się od razu rozkopał
domikcw - twarda sztuka z Lenki pod względem spania a raczej niespania - mój Jasiek po każdym karmieniu ma ok. 30/40 minut aktywności a potem pada do następnego karmienia. Z tego co piszesz to ona chyba mało efektywnie ssie:sorry2: a po butli jak zje to zasypia? dużo sił życzę!!!!!
Gosia - nie stresuj się na bb panuje zgoda, ład i porządek:-D miłego dalszego urlopowania:-)
Blekinge - gratuluję przespanej nocki:tak: oby jak najczęściej ten luksus się zdarzał:-) i mnie choćby Jasiek zaszalał i przespał całą noc, to mam jak w banku pobudkę Zosi, a i czasami Haneczki
Agisan - Twoja najmłodsza księżniczka nic a nic Cię nie oszczędza:no: coś ją boli że tak płacze? podajecie jakieś kropelki?
 
kciukasy ciotek bb podzialaly. pan doktor powiedzial ze na razie obserwujemy. jeszcze jutro ide zaniesc siuski i kupala do laboratorium.
moja gadzina robi w kazdej przychodni syrene.wstyd na maksa.
piekna u nas pogoda , zaliczylismy spacer wzdluz morza;-)prawie kimnelam na lawce tak ze mi sie film urwal, az strach.
domikcw nasze dzieci to jakies bratnie dusze, moj jak kimnie przy cycu to umarl w butach, nic go nie ruszy...
 
ja jeszcze porusze temat ubierania dizeci.
Dzis w warszawie bardzo cieplo, wziełam Felka na spacerek i założyłam body długi rękaw, spodnie dres, skarpetki i kurteczka-bluza polarkowa i cienka czapeczka. I mały się zagotował.
mam pytanie; czy Wy dizecko wkładacie do gondolki a na to kocyk? Bo ja mam w gondolce spiworek- i ładuję w ten śpiworek bez kocyka, ale dizs stwierdizłam że chyba wyjmę ten spiworek, bo go gotuje. Najwyżej dam kocyk.
A Wy macie te śpiworki? (chodzi mi o ten co jest w komplecie z wozkiem).
Dreamuś- moj M. ostatnio wraca z pracy, a ja siedzę na kanapie z felkiem na reku (tak jak do karmienia go trzymam) i spię na siedząco! Tez strach!
 
ja jeszcze porusze temat ubierania dizeci.
Dzis w warszawie bardzo cieplo, wziełam Felka na spacerek i założyłam body długi rękaw, spodnie dres, skarpetki i kurteczka-bluza polarkowa i cienka czapeczka. I mały się zagotował.
mam pytanie; czy Wy dizecko wkładacie do gondolki a na to kocyk? Bo ja mam w gondolce spiworek- i ładuję w ten śpiworek bez kocyka, ale dizs stwierdizłam że chyba wyjmę ten spiworek, bo go gotuje. Najwyżej dam kocyk.
A Wy macie te śpiworki? (chodzi mi o ten co jest w komplecie z wozkiem).
Dreamuś- moj M. ostatnio wraca z pracy, a ja siedzę na kanapie z felkiem na reku (tak jak do karmienia go trzymam) i spię na siedząco! Tez strach!

ja mam w gondolce taki cienki materacyk i to było razem z wózkiem, na to kładę kocyk na zasadzie prześcieradełka bo nie kupowałam żadnej pościeli do wózka, a na to Jaśka, wzięłam kocyk do przykrycia ale się odkopał od razu. Wydaje mi się że Felusiowi wystarczyłoby body plus kurteczka, ewentualnie sam dresik i na to kocyk

edit
oczywiście spodnie skarpetki i czapeczka również:-D bo tak to napisałam że bez gatek Twoje dziecko na dwór chcę wysłać
 
my dziś na spacerek mieliśmy spodnie dresowe, skarpetki, koszulka z krótkim rękawem i na to troszkę grubsza kurteczka taka bardziej jesienne (bo cienkiej nie mam :-() no i czapeczka bawełniana do tego przykryłam go kocem i się zgrzał...a w wózku mam tak jak patik na spodzie też kocyk na zasadzie prześcieradełka bo pościeli nie mam...

normalnie dziewczyny jestem załamana...pogoda rewelacja a ja...jestem chora :angry: już wczoraj mnie coś brało to wziełam gripeks i t tym podobne cuda i myślałam, że mi przeszło a dziś po powrocie ze spaceru normalnie gorączka na maksa, dreszcze i od razu poszłam spać...teściowa wzięła Robercika pod opiekę a mnie wysłała do łóżka, troszkę mi przeszło po tym śnie ale i tak załamana jestem bo jutro chcieliśmy do szczepienia z Robalem iść i w związku z tym nie wiem jak to będzie :-( nie chcę zarazić tego mojego bąbla ale nie ma fizycznej możliwości, żebym nie miała z nim kontaktu, wiecie może co mogłabym zastosować żeby mu odporność podnieść? Może starczy witamina C?
 
Martuszka ja na cienki materacyk ktory byl w zestawie w wozku klade Natke i okrywam kocykiem a ubrana jest body z dl. Rekawem, kaftanik i bluza a na pupal tylko cieniutkie spodenki i od pasa okrywam kocykiem, jak mala nie spi to bluza jest lekko rozpieta a jak zasnie to zapinam bo jednak metabolizm w szasie snu zwalnia:/

Kwasia z tego co mi wiadomo (przy Izie) tak malym dzieciom lepiej nic nie podawac zapobiegawczo, wit. C jest dozwolona ale ja bym raczej podala ja na poczatek infekcji dopiero, a moze nic nie zlapie (oby), za duzo witamin tez szkodzi. Ale to takie moje zdanie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry