Meldujemy się po wizycie- na szczęście ból ucha poszedł w niepamięć mamy zielone światełko na spacery:-) jupi- wyrwe się w końcu z czterech ścian. Zrobiliśmy usg brzuszka jest ok wszystko jest na swoim miejscu;-) Pozostał nam tylko krzyk przy karmieniu- wypije 50 ml i jest jeden wielki ryk- jak mu daje mleko AR to pije chętnie, takie cyrki urządza przy normalnym- może cwaniakowi nie smakuje albo to nieszczęsna kolka, zaczeliśmy podawać sab simplex mam nadzieje, że pomoże
Jak Wy ubieracie dzieciaczki w domu bo mam wrażenie, że Kubusia przegrzewam w mieszkaniu mamy 22 stopnie a ja go ubieram w pajaca a pod spód body z długim rękawem albo śpiochy, body i kaftanik. Wcześniej to miało sens jak Kuba był drobny (2700) i wszystkie ciuchy na nim wisiały ale teraz dobiliśmy w 2 miesiące do wagi 5 kg i chyba nie ma takiej potrzeby, żeby go tak ciepło ubierać
Spokojnej i przespanej nocy Babeczki
Jak Wy ubieracie dzieciaczki w domu bo mam wrażenie, że Kubusia przegrzewam w mieszkaniu mamy 22 stopnie a ja go ubieram w pajaca a pod spód body z długim rękawem albo śpiochy, body i kaftanik. Wcześniej to miało sens jak Kuba był drobny (2700) i wszystkie ciuchy na nim wisiały ale teraz dobiliśmy w 2 miesiące do wagi 5 kg i chyba nie ma takiej potrzeby, żeby go tak ciepło ubierać
Spokojnej i przespanej nocy Babeczki

ale z drógiej strony całe te kłopoty ze zdrowiem może osłabiły odporność...eh...jutro chyba pojedziemy na dyżur z Medicoveru i zobaczymy co powiedzą.
też była u nas taka kaszka i do tego czerwone krostki z białymi czubkami, miał je na całej twarzy we włosach, szyi, karku i zeszła aż do pasa, teraz tylko jest troszkę na policzkach i schodzi z tułowia tylko w główce się skórka łuszczy ale pomaga oliwka przed kąpielą, a ciemieniuchę miał tylko na brwiach i po kilku dniach rozmiękczania udało się wyczesać
