Dwa razy dziennie.. normalnie bym poczekała.. Ale zgłaszałam lekarzowi w środę, że coś się dzieje i chyba zapomniał mi coś dać albo stwierdził, że doczekam do szpitala..
Więc jak dostałam po kolacji to od razu zaaplikowalam, żeby młodemu nie zaszkodziło.. i teraz leżę i się męczę bo szkoda, żeby za wcześnie wpłynęło/wypadło..