reklama

MACIERZYńSTWO OD QCHNI, DIETY

Dzięki Madzia, jak prawdziwa mamuśka się poczułam bo ciasto na niedzielę zrobiłam, ale numer nie mogłam uwierzyć ;D ;D ;D ;D
Ani soli, ani vegety, ani cukru nie dodaję do niczego dla dziecka, tak jest zdrowiej po pierwsze a po drugie musi sobie wyrobić kubeczki smakowe, poznać prawdziwy smak prawdziwych rzeczy, a nie tylko sól i cukier ;)
 
reklama
ja póki co dałam własnoręcznie zrobioną zupkę z indyczkiem, niewielka ilość - całe mięsko zmieściło się na łyżce stołowej. Potem podałam indyka w słoiczku firmy gerber. No i zupkę z jagnięcinką bodajże też gerbera. A kuraków nie lubię - fuj, nigdy mi nie smakowały...
 
ja gotuje indyka, marchewke, ziemniaczki, czasem buraczka, albo kawałek kalafiorka, albo 2 fasolki szparagowe dodaje. Królika u nas w sklepie nie widziałam, ale co się dziwić moje miasto to nie metropolia :), Za to dziadek chciał wnusię uszczęśliwić sarenką (bo dziadek myśliwy). Wnusia nie dostała, za to mąż się uraczył. Nie solę nie słodzę a mała wcina te moje dania tylko jej resztki po brodzie kapią ;D, za to słoiczkowe jedzenie zupełnie jej nie wchodzi. Pół słoiczka jej wcisnę jak oberka z polką będę przed nią tańczyła do tego z zabawką w zębach. ;)
 
casia1 pisze:
za to słoiczkowe jedzenie zupełnie jej nie wchodzi. Pół słoiczka jej wcisnę jak oberka z polką będę przed nią tańczyła do tego z zabawką w zębach. ;)
:laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: wyobraziłam sobie tą akcję :laugh: :laugh: :laugh:
 
A ja daje krolika, indyka i kurczaczka z warzywami, ze sloiczka oczywiscie. Sama ugotowalam na razie tylko marcheweczke, zmiksowalamz ziemniaczkiem-smakowalo, innym razem, ziemniaczka z kalafirorkiem-tysz pycha. Moja mama gotuje Marcelowi zupki, delikatne rosiolki, potem miksuje marcheweczke, pietruszeczke, czasem zmieniaczka i maly wcina az mu sie uszy trzesa.
 
Kurcze Ola niby je te obiadki ale nie tak jak to sobie wyobrażałam dwa razy otwirzy dziubek a potem to juz jej wpycham jedzenie ...
ale kiedy dam jej cyca to ssie jak szalona nie wiem czy ona tak do piersi przyzwyczajona ;) że z niechęcia je wszystko oprócz mleka!
Za to kiedy tylko widzi ze coś jemy to też chce spróbować ....
 
Nie wiem czy tak można z dziecka robić balona, ale dostawał zupki kiedy częściej się domagał jedzenia, a teraz znowu na cycu tylko czasem jakiegoś owocka i oczywiście wszystko co zobaczy to musi spróbować :)
 
reklama
mam pytanko Mój Hubertus ma 6 m-cy i 11Jest tylko na piersi ale od 2 dni daje mu marchewke i jablko. Nie wiem ile powinien zjadac na 1 raz Kubeczek ? pól ? lekarz mowi ze jest grubasem i zadnych kaszek ani tym podobne ale owoce mozna? i co dalej kiedy zupki? lekarz wymiguje sie od odpowiedzi jak piskorz jakbym chciała przestac karmc a ja chce poprostu wiedziec..kurde
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry