Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
bassi mi pediatra powiedziala ze wprowadzenie zupek i owocow u dzieci otylych powinno byc wczesniej bo zupki sa mniej kaloryczne niz mleko matki.... spokojnie mozesz podawac malemu raz dziennie zupke najlepiej wlasnorecznie zrobiona (marchewka, kalafiorek, pietruszka np...ugotowane i zmiksowane z owocow jabluszko spokojnie mozesz dawac banan jest juz bardziej kaloryczny ale razem z jablkiem jest ok bo jest go mniej :-) ja na poczatku dawalam ppol sloiczka zupki i przecieru owocowego a teraz daje juz caly sloiczek....zrezygnowalam z kaszek i podaje tylko mleko modyfikowane malemu moje wcina czasem w nocy, rano i wieczorem...
basiii, wydaje mi sie, z eowoce to spokojnie mozesz dawac. Podobnie jak zupki.I co to za lekarz co sie wymiguje od odpowiedzi! Jak bym go trzasla!!
Moje dziecko jest wszystkozerne, ku uciesze babci, ktora ze zgroza wspomina mnie. Juz jak bylam w ciazy to codziennie Zdrowaska byla, zeby tylko dziecko nie bylo w jedzeniu do matki podobne!
No i nie jest
Wczoraj np dalam mu groszek z piertuszka. Myslalam, ze nie bedzie jadl, a on wcinal ze hoho.
No i tez trza mu dawac wszystko co my jemy.
A jak jemy sniadanie to Marcel obowaiazkowo "je"bulke. Dzisiaj tak ja "rozmoczyl" ze sie balam,z ezaraz kawal polknie, wiec ja wymienilam na twrady kawalek Ale byl ryk!
O żesz Matko Przenajświętsza jedyna...11 kg ?!??? . Basii, ja z tego miejsca gratuluję treściwego mleka a jednocześnie pozdrawiam Twój biedny krzyż i życzę Hubertowi jak najszybszego przyswojenia nauki chodzenia. O ludzie...Jak znam życie Marysia będzie tyle wazyła jak pójdzie do przedszkola... :
Ja zrobiłam wczoraj rozgotowany ryż z łyżeczką masła i musem jabłkowym. Ale nie było okazji spróbować bo dzisiaj nas nie było. W każdym razie mi smakowało bardzo
Ja jak robiłam marchewką +ziemniak to dodawałam łyżeczkę masła i nawet bez przypraw było dobre A do musu z działkowych jabłuszek trochę cukru dodawałam, ale mało.
Matki drogie, jak Wy gotujecie tez zupy dla bobasów? Proszę o przepis, tak od A do Z. Jakieś przyprawy? Sól? Cukier? Miksujecie wszystko razem czy każde osobno? Bo moje dziecie pluje moją zupka dalej niż widzi. I wcale sie nie dziwię, bo smakuje zawsze identycznie paskudnie, obojętnie co dodam...