Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Gdyby dzieliło mniej km Wrocław od Kudowy to też bym jadła galaretkę zrobioną przez tatusia dużo czosnku i mięska wołowego mniammmm i ta wyciśnięta cytrynka :laugh: :laugh: :laugh:
Jak to zrobić:
1. Doprowadź do wrzenia mleko.
2. Zagotuj pół litra wody i rozpuść w niej czekoladę.
3. Mieszając czekoladę, wlej do niej mleko, dodaj cukier i kawę.
4. Podawaj od razu, kiedy tylko cukier się rozpuści.
a co do piersi to mam super pyszny i szybki przepis:
zupa cebulowa w proszku Knora
duża smietana
pierś
Pierś kroi sie na pól lub 3 części, tak żeby wyszły w miare cienkie kotleciki (można troszeczkę, ale tylko troszeczke ubić) Zupę piesza sie ze śmietana i takim sos na dno naczynia żaroodpornego, na to pierś, sól , pieprz i znowu sos. Przykryć i do piekarnika. Polecam szybko i smacznie
Karola 7 mam zamiar wypróbować Twój przepis w poniedziałek,tylko napisz ile trzeba zostawić mięso w piekarniku i w jakiej temp.Wiem ,że to może banalne pytanie,ale przy moichzdolnościach kulinarnych....
Wiecie co ja też zdolności kulinarnych nie odziedziczylam po mamie ale już ziemniaków nie przypalam no i dobrze że mam czajnik bezprzewodowy Też dam przepis na cycki z kurki : 20 -25 min wszystko wam zajmie czasu
na dwie osoby
1 cebulka pokroić -
1 pierś taka podwójna
smażymy aż nabierze kolorku i dodajemy
1 sos knor słodko kwaśny
1 lyżka śmietany ramy można jeszcze wcisnąć czosnek jak ktoś lubi i doprawić po swojemu
KONIEC SOSU
Można z ryżem lub makaronem jak kto woli
ale to pewnie wszyscy znacie no i łatwe
na koniec troszkę serka żóltego zetrzeć
aneta ja nastawiam piekarnik na 180, a co do czasu to nie za długo - zależy ile piersi wlożysz, ale po 30 min mozesz spróbować czy juz miekkie i czy smietana sie nie przypala. tylko uwaga - czasami sos sie zważy, ale to bez zmiany smaku
Anetka jak piersi?
bo ja dzisiaj się lenia z obiadkiem :laugh:. Wczoraj teściowa dała mężowi w słoiczek bigosu (bo ja w ciąży jakoś nie toleruję), a wieczorkiem mój tatuś zadzwonił, że ma dla mnie leczo. I tez dostałam w słoiczku :laugh: ( bo lecza to mąz nie toleruje i to wcale nie przez ciążę ). No a Mati obiadki w przedszkolu, więc jestem wolna od kuchni.
I tak oto minęło mi 1 przedpołudnie na zwolnionku. Lenichowanie a teraz wyjadam pychotki ;D
Ja w sobote upiekam schab w rekawie foliowym, obłożyłam go majerankiem i czosnkiem i teraz mam duży kawałek do krojenia na kanapeczki
a do tego chrzan hmm pychotka !!