• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

MACIERZYńSTWO OD QCHNI, DIETY

reklama
Sorki, że na tym wątku ale nie wiem co jest grane czy to wina tego co jem - bo codziennie wieczorem i rano mnie czyści dokładnie >:( Podejrzewałam, że to po orzechach włoskich bo przecież to błonnik, więc je odstawiłam a tu dzisiaj znowu. Hm.... dobrze się czuję i nic mnie nie boli tylko wieczorami mam wzdęcia i ten problemik no i z rana również. Już dzisiaj stwierdziłam, że zrobie dzień bez surowizny tzn. warzyw i owoców. Zjadłam zwykłą kajzerkę z masłem - no zobaczy. A moze też tak nieraz macie???
 
Rybka pisze:
Sorki, że na tym wątku ale nie wiem co jest grane czy to wina tego co jem - bo codziennie wieczorem i rano mnie czyści dokładnie >:( Podejrzewałam, że to po orzechach włoskich bo przecież to błonnik, więc je odstawiłam a tu dzisiaj znowu. Hm.... dobrze się czuję i nic mnie nie boli tylko wieczorami mam wzdęcia i ten problemik no i z rana również. Już dzisiaj stwierdziłam, że zrobie dzień bez surowizny tzn. warzyw i owoców. Zjadłam zwykłą kajzerkę z masłem - no zobaczy. A moze też tak nieraz macie???

Rybko ja tak miałam ostatnio, to niby to moje zatrucie, ale poszłam do internisty i ten stwierdził że to od hemoferu, tego żelaza... no to nie biorę go już ale dzisiaj rano też mnie sczyściło... więc? aha i jeszcze mam potworną zgagę, której nie udaje mi się niczym zwalczyć i to około godzinki 1 w nocy mnie tak porządnie pali... aż tak mocno że muszę zwymiotować... jak zwymiotuję to troszkę lepiej ale i tak jest mi źle... kurcze nigdy nie miałam aż takich problemów, może to jakaś grypa jelitowa?
 
Kurcze ale nie biorę żadnych witaminek i proszeczków typu magnez czy żelazo - to może przesadziłam z produktami, które je zawierają ::)

Dziś nie wytrzymałam tak na sucho i zjadłam choroba jasna kapuśniak i po pół godzince zaliczyłam "szuflandię" :(

Teraz zjadłam kromkę bułki z masłem i wypiłam miętę i czuję się jak po zatruciu jakoś w żółądku dziwnie no ale jeszcze nie biegnę - a i zjadłam troszkę jagód ze słoiczka może to zatrzyma moje sensacje >:( Już też się zaczęłam zastanawiać czy to nie jakaś grypa żołądkowa. Jak mi nie przejdzie to w poniedziałek chyba odwiedzę internistę. :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry