reklama

MACIERZYńSTWO OD QCHNI, DIETY

reklama
Ja na szczescie nie mam zgagi. Moja kolezanka mowila mi, ze w ostatnich tygodniach meczyla ja tak potwornie, ze tylko cola jej pomagala. Nie polecam coli, bo tuczy i ma cofeine, ale w ostatecznosci lyczek moze nie zaszkodzi...
 
MI na zgagę też tylko cola w ostatnich czasach pomaga i ją piję!! A co :P
Na początku to było mleko, herbatka miętowa, teraz tylko cola.
A tak w ogóle to robię sobie teraz pastę z makreli o!! :)
 
:) mleczko na zgage mi pomaga ale tylko na troche, tak od kolacji do 4 rano, potem musze wypic kkolejna porcje, albo REENI.

a teraz zjadlam nalesniczki.... mmmniam .... pychota! ;D
 
Ja przez chwile miałam spokój ze zgagą a od kilku dni powtórka z rozrywki :( Codziennie mnie męczy i nic nie pomaga tylko renia :(
Brzucho troszke pobolewa, mąż mi oznajmił, że jeszcze dwa tygodnie i koniec. Hm... ale mi nowina ;D
 
Mnie tez zgaga nie daje żyć, mleczko pomaga tylko na chwilkę i jak zdążę zareagować w porę, potem to tylko rennie...
Przez jakiś czas pomagała mi marchew, potem przez chwilkę migdały... ale jednak "chemia" działa najskuteczniej (niestety).

Marcia, nie nastawiaj się tak ze za dwa tygodnie będzie po wszystkim... Ja dzisiaj mam termin a dzidzius wcale nie ma ochoty opuszczac brzucha. Ale zaraz ide do gina, zobaczymy co mi powie...
 
reklama
Dziusia ja sie wcale nie nastawiam tylko spokojnie czekam aż sie zacznie ::)
Ale jednak chciałabym juz urodzić - jestem juz poprostu zmęczona (jak każda z nas ;))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry