reklama

MACIERZYńSTWO OD QCHNI, DIETY

Mika można jeść, ale w "przyzwoitych" ilościach. A 3 to chyba troszkę dużo jak na ciążę i karmienie. W końcu surowe jabłuszka moga powodować wzdecia. Obżarswto nie poplaca ;)
 
reklama
O kurde niezła kolacyjka Kachna.

A ja właśnie bułeczkę zjadłam z kurczaczkiem faszerowanym, bo sobie przypomniałam, że ja nie jadłam kolacji...
 
Misia, jak ja bym zjadla jablko i popila maslanka to bym chyba umarla z bolu brzuszka! :D
A 3 jabluszka przez caly dzien to nie przestepstwo.

Po prostu moj zoladek i cala reszta sie rozregulowaly
 
Mika przecie ja zartowała, że to przestepstwo. Ale przy karmieniu niestety mogą być sensacje z dzidzią nawet przy 3 jabłuszkach :(

No, a ja rozpoczęłam akcje gotowanie i zamrażanie. Na razie zrobiłam pierożki z mieskiem i się mrożą. Po porodzie bedą jak znalazł. ;D
 
reklama
Spoko Karola7, przeciez sie nie gniewam. :)

Tez bym chciala robic i mrozic, ale nie mam na to weny, ani tak pojemnej zamrazarki.

Przez pierwsze tygodnie bede sie usmiechac do Mamy i babci, ktore mieszkaja pietro nizej lub zapedze meza do garnkow.
NIEE.. po niezbyt dlugim zastanowieniu stwierdzam, ze ta druga opcja jest chyba malo realna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry