maja super ze podroz sie udala!
futrzaczkuno normalnie ciezko mi uwierzyc
opisz nam prosze jak wyglada takie karmienie w foteliku! :-)
zelka Tymus chcial sie pewnie wydostac z lozeczka
salsera sliczny stanik i cena dobra. zakladaj, na co czekasz
:-)
u nas tez juz nie tylko palce a cale lapki pcha do buzi i to tak mocno ze czasami az ma odruch wymiotny
pozniej z pol minuty jest bardzo zdziwiony co to sie stalo
no ale za chwile lapki spowrotem ida w ruch
o przypomnialo mi siej eszcze jedna rzecz ktora chcialam wam opisac. bylam wczoraj u fotografa robic malemu zdjecia do paszportu, na zdjeciu dzidz musi byc idealnie na wprost i oczywiscie biale tlo. Wiec fotograf kazal malego posadzic w takim przedpotopowym mini krzeselku z metalowym palakiem z przodu zeby nie wypadl. podtrzymuje malego rekami pod pachami a fotograf do mnie prawie krzykiem ze mam odejsc na bok bo wchodze mu w kadr - no jasne zostawie 3mc dziecko ktore nie umie siedziec na metalowym krzesle bez podtrzymywania :/ idiota jakis nie pomyslal ze maly przechyli sie troszke do przodui juz glowka rozbita o ten metal, albo wogle wypadnie mi na podloge, bo takie super stabilne to siedzisko bylo. wzielam Oskara czym predzej na rece "podziekowalam" za obsluge i poszlismy do innego zakladu. co za stary glupi dziad!
futrzaczkuno normalnie ciezko mi uwierzyc
opisz nam prosze jak wyglada takie karmienie w foteliku! :-)zelka Tymus chcial sie pewnie wydostac z lozeczka

salsera sliczny stanik i cena dobra. zakladaj, na co czekasz
:-)u nas tez juz nie tylko palce a cale lapki pcha do buzi i to tak mocno ze czasami az ma odruch wymiotny
pozniej z pol minuty jest bardzo zdziwiony co to sie stalo o przypomnialo mi siej eszcze jedna rzecz ktora chcialam wam opisac. bylam wczoraj u fotografa robic malemu zdjecia do paszportu, na zdjeciu dzidz musi byc idealnie na wprost i oczywiscie biale tlo. Wiec fotograf kazal malego posadzic w takim przedpotopowym mini krzeselku z metalowym palakiem z przodu zeby nie wypadl. podtrzymuje malego rekami pod pachami a fotograf do mnie prawie krzykiem ze mam odejsc na bok bo wchodze mu w kadr - no jasne zostawie 3mc dziecko ktore nie umie siedziec na metalowym krzesle bez podtrzymywania :/ idiota jakis nie pomyslal ze maly przechyli sie troszke do przodui juz glowka rozbita o ten metal, albo wogle wypadnie mi na podloge, bo takie super stabilne to siedzisko bylo. wzielam Oskara czym predzej na rece "podziekowalam" za obsluge i poszlismy do innego zakladu. co za stary glupi dziad!
Ostatnia edycja:
Może być 
