• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

my tez raida stosujemy w innym pokoju, zawsze wtedy gdzies okno jest otwarte w dzień, na opakowaniu jest info,zeby nie stosowac w pomieszczeniach szczelnie zamknietych,a na noc wylaczamy...
 
reklama
Czyli dobrze że nie włączyłam, bo opakowanie wywaliłam dawno. A śpimy przy otwartym oknie i ciężko mi zamykać za każdym razem jak zapalam lampkę żeby do łobuza zajrzeć. Musimy pomyśleć o siatce zatem.
 
dzien dobry :)
maja fajnie ze u was wszystko dobrze :) wyczytalam ze Twoj maz pracuje w norwegii - nie zapominajcie ze kazdemu kto tam pracuje naleza sie pieniazki na dziecko, wiec o ile jeszcze tego nie zrobiliscie to wypelnic papierek i bedzie co miesiac na dodatkowe zabawki dla Polusi :-)
alex oby szybko poprawil Ci sie humor :* wiesz co, ja nie wiem jak w polsce ale tutaj na brak kupy (moj maly robil raz na tydzien i ewidentnie mu to zaczelo przeszkadzac) polozne i lekarze zamiast czopkow i termometru (ktorych jak wiadomo nie mozna czesto stosowac) polecaja ekstrakt slodowy. ja mam zalecone dawac malemu jedna plaska lyzeczke dziennie do mleczka. gora pol godziny po wypiciu jest wielka kupa i dzidzius zadowolony :P u nas mozna go kupic w kazdym sklepie na polce z witaminami i jest napisane ze do uzytku dla niemowlat, ogolnie dla kazdego na problemy z brzuchem i na kanapki oraz do ciast :-D
 
Witam się również deszczowo:-p
U nas akcja ząb chwilowo przystopowała-cały czas czuć zębula pod dziąsłem (nawet mialam wrażenie,że przebił,ale postukałam łyżeczką i nie słychac,więc jeszcze chyba nie). A może któres majówczątko prześcignie Remika;-)
basiekk to ja wpadam na ten sernik do ciebie,bo za mną słodkie coś chodzi dziś:zawstydzona/y:
Alex kochana przytulamy mocno,nie smutaj się i nie przejmuj na zapas.Przeciez nie może być ciągle źle.
salsera my u Gabi mamy Bross do kontaktu dla dzieci (ale on jest od 1. roku życia), u teściów jest ten dla dorosłych.
 
Ostatnia edycja:
ale wam fajnie.. wy z otwartymi oknami śpicie bvo upał a my grzuejemy:dry: mimo że na dworze w miarę ciepło..
ale w domu chłodno.. a w nocy to już całkiem zimno....
wczoraj zadzwoniłam do babeczki i umówiłam się z nia na rozmowę w sprawie wynajmu tej chaty ciepłej :-)
zobaczymy co powie... ehhh w sobotę będziemy gadać


bra wiesz co ja pamiętam że Vi miała taki okres że wyszło się z nią na dwór (a raczej wzięło do wózka) a ona w ryk i też nic nie pomagało .. no ale to z nia taka mądra nie byłam ale zobaczyła to koleżanka i szybko mi wytłumaczyła co i jak :-p
bo Vi jak chciała posiedzieć to gr\ecznie siedziała a jak jej odbiło to wrzask na całe miasto :-p
później już jeździła spokojnie.. a co najlepsze jak ją brałam na ręce to była grzeczna i spokojna :-p albo jak wyciagałam ją na koc na plaży.. dziecka nie było... ale w wózku tragedia....
dlatego właśńie z Emma nie chce popełnić tego samego błędu ;-)

 
Majowa ja bym na twoim miejscu podeszła do lekarza niech dla pewności osłuch bobaska:) Pewnie to od nadmiaru śliny ale zawsze będziesz spokojniejsza po kontroli.

Witam się. Melduję,że pralka w końcu działa. Czekam tylko na M aż wróci do domku i mi ą ustawi i wypoziomuje a potem zacznę prać
Młody śpiocha więc ja ogarniam chatkę i dumam co tu na obiad zrobić. Pogoda już drugi dzień do bani więc pewnie ze spaceru nici.
 
a ja wlasnie po obiadku sobie leniu****e:)
jolek ciesze sie ze pralka juz naprawiona:)
Ja na komary tak jak jaipur polecam siatke do okna.
Alex nie smuc sie tulam mocno:* Co do kupek ja podaje malej delicol i robi po trzy dziennie. A tylko jak probowalam odstawic kilka razy to prezyla sie i nie mogla zrobic...
Wlasnie czy ktoras z Was podaje/podawala ten delicol? Odstawilyscie juz?
 
My mamy Raid elektrofumigator z płynem owadobójczym i na opakowaniu nie ma słowa, że jest szkodliwy dla dzieci, nie powinny go dotykać tylko. Włączam na noc, bo komary stadami dobijają się wieczorem i w nocy, nie w dzień, nie ma zapachu i nie widać aby miało na nas jakikolwiek wpływ.Zawsze mam też otwarte okno i właśnie przy oknie jest podłączony. Jest też nieszkodliwy dla zwierząt.

Alex co się stało, nie smutaj się, wygadaj, może będzie lepiej :tak:
Jolek całe szczęście, że pralka działa, zaoszczędzony ponad tysiaczek:-)

Tak sobie ostatnio czytałam różne dokumenty i tak was sobie czasem czytam i zastanawiam się...
Otóż nie wiem czy wiecie, ale dzieci afrykańskie, od urodzenia noszone w chustach albo na rękach matek nie ssą kciuka. A wiecie czemu? Ssanie kciuka uspakaja, daje poczucie bezpieczeństwa, dzieci będące przy matkach nie potrzebują kciuka...

W dzisiejszych czasach robimy wszystko, żeby dziecko było daleko od nas. Wozimy na dwór w wózkach, w mieszkaniu odkładamy do leżaczków, na noc kładziemy do łóżeczek, ubieramy co nie pozwala na kontakt skóra-skóra. A jedyne czego potrzebuję niemowlak, to bliskość, zapach i ciepło matki. Każda z nas zna to uczucie szczęścia, spokoju, ulgi gdy można przytulać się do kogoś komu się ufa i kocha. Może nie pamiętamy jak to jest tulić się do piersi mamy ale znamy to uczucie z teraz, wystarczy położyć głowę na pierś i przytulić się do ramion swojego mężczyzny... Nie odbierajcie tego dzieciom.

Ja wiem, że ciężko nosić takiego klocka, ale tego klocka przeraża świat a jedynym sposobem poznawania go bezpiecznie i przemieszczania się są ramiona rodziców. To potrwa tylko kilka miesięcy, gdy dzieci zaczną chodzić, same będą rwały się z rąk na ziemię. Nie wiadomo kiedy skończą kilkanaście lat i to my będziemy chciały się tulić a będziemy odpychane. Dzieci bardzo szybko się usamodzielniają, warto teraz korzystać póki można z bliskości, która się nie powtórzy.

Jeśli ktoś myśli, że uczenie samodzielności polega na odkładaniu do łóżeczku i niereagowanie na smutek i płacz, to jest w grubym błędzie. Samodzielne i odważne są te dzieci, które zawsze mają wsparcie w rodzicach, dokładnie takie jakie w danym momencie potrzebują. To te dzieci, które mogą popełniać błędy a gdy spojrzą za siebie, zobaczą rodziców a nie ścianę.

My matki jesteśmy tak zaprogramowane, że nie możemy być obojętne wobec płaczu dziecka, nie warto zagłuszać tego instynktu.

To tak ode mnie dla tych, które są zgubione w swoim macierzyństwie. Łatwo się pogubić i zagłuszyć własne wnętrze w gąszczu informacji, nacisków, dobrych rad:rolleyes2:
 
Hehe Hope święte słowa:tak:Musiałabym dać to do przeczytania mojej teściowej,która gdacze na mnie jak wezmę małego na ręce,że już go nauczyłam noszenia i że ciężko teraz będzie...
Ale ja mam jej słowa głęboko gdzieś,właśnie wyjechała do lekarza,a ja muza na maxa i tańcuję z młodym na rękach, a Gabi obok
 
reklama
A moim zdaniem prawda leży gdzieś pośrodku. Nikt tu chyba nie zostawia dziecka samego aż się wypłacze, ale osobiście nie wierzę też w pogląd że małego dziecka nie da się przyzwyczaić do czegoś - zbyt wiele znam przykładów na to że da się i to bardzo łatwo. Co do plemion afrykańskich to poszperałam trochę i jedno z nich które w artykule jest stawiane za super przykład z upodobaniem w późniejszym dzieciństwie stosuje kary cielesne i szydzenie jako metody wychowawcze. Tak więc zamiast popadać ze skrajności w skrajność, najlepiej zachować jednak zdrowy rozsądek i znaleźć złoty środek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry