My mamy Raid elektrofumigator z płynem owadobójczym i na opakowaniu nie ma słowa, że jest szkodliwy dla dzieci, nie powinny go dotykać tylko. Włączam na noc, bo komary stadami dobijają się wieczorem i w nocy, nie w dzień, nie ma zapachu i nie widać aby miało na nas jakikolwiek wpływ.Zawsze mam też otwarte okno i właśnie przy oknie jest podłączony. Jest też nieszkodliwy dla zwierząt.
Alex co się stało, nie smutaj się, wygadaj, może będzie lepiej
Jolek całe szczęście, że pralka działa, zaoszczędzony ponad tysiaczek:-)
Tak sobie ostatnio czytałam różne dokumenty i tak was sobie czasem czytam i zastanawiam się...
Otóż nie wiem czy wiecie, ale dzieci afrykańskie, od urodzenia noszone w chustach albo na rękach matek nie ssą kciuka. A wiecie czemu? Ssanie kciuka uspakaja, daje poczucie bezpieczeństwa, dzieci będące przy matkach nie potrzebują kciuka...
W dzisiejszych czasach robimy wszystko, żeby dziecko było daleko od nas. Wozimy na dwór w wózkach, w mieszkaniu odkładamy do leżaczków, na noc kładziemy do łóżeczek, ubieramy co nie pozwala na kontakt skóra-skóra. A jedyne czego potrzebuję niemowlak, to bliskość, zapach i ciepło matki. Każda z nas zna to uczucie szczęścia, spokoju, ulgi gdy można przytulać się do kogoś komu się ufa i kocha. Może nie pamiętamy jak to jest tulić się do piersi mamy ale znamy to uczucie z teraz, wystarczy położyć głowę na pierś i przytulić się do ramion swojego mężczyzny... Nie odbierajcie tego dzieciom.
Ja wiem, że ciężko nosić takiego klocka, ale tego klocka przeraża świat a jedynym sposobem poznawania go bezpiecznie i przemieszczania się są ramiona rodziców. To potrwa tylko kilka miesięcy, gdy dzieci zaczną chodzić, same będą rwały się z rąk na ziemię. Nie wiadomo kiedy skończą kilkanaście lat i to my będziemy chciały się tulić a będziemy odpychane. Dzieci bardzo szybko się usamodzielniają, warto teraz korzystać póki można z bliskości, która się nie powtórzy.
Jeśli ktoś myśli, że uczenie samodzielności polega na odkładaniu do łóżeczku i niereagowanie na smutek i płacz, to jest w grubym błędzie. Samodzielne i odważne są te dzieci, które zawsze mają wsparcie w rodzicach, dokładnie takie jakie w danym momencie potrzebują. To te dzieci, które mogą popełniać błędy a gdy spojrzą za siebie, zobaczą rodziców a nie ścianę.
My matki jesteśmy tak zaprogramowane, że nie możemy być obojętne wobec płaczu dziecka, nie warto zagłuszać tego instynktu.
To tak ode mnie dla tych, które są zgubione w swoim macierzyństwie. Łatwo się pogubić i zagłuszyć własne wnętrze w gąszczu informacji, nacisków, dobrych rad
