marzena9
Fanka BB :)
A u mnie pod blokiem afera okropna.
Siedzę sobie i zajmuję młodym a tu słyszę huk i brzęk. Pomyślałam że wypadek. Patrzę przez okno ale nic nie widzę. Patrzę w drugą stronę a tu samochód stoi "przyklejony" do innego zaparkowanego - pierdzielnął w niego. Ale ten co uderzył po kilku sekundach wsteczny i w długą! Ma rozpierniczony cały przód, ciągnie za sobą zderzak ale ucieka. I uciekł. Trzy samochody pod blokiem przecharatał i poleciał. Pewnie był pod wpływem czegoś i przekalkulował, że lepiej żeby mu przybili ucieczkę z miejsca niż spowodowanie kolizji pod wpływem. Ale na szvczęście odpadła mu część zderzaka z tablicą więc jakoś go znajdą. Szkoda tylko tych ludzi co im przecharatał samochody. Jak ja się cieszę, że niedługo się wyprowadzam. I że pod domem nie parkujemy swojego nowego samochodu tylko mojego starego klekota. Swoją drogą jakby koleś skręcił w swoje prawo a nie w lewo to przecharatałby mój ... I kaska może byłaby na moją pogiętą klapę bagażnika... hmmm
Siedzę sobie i zajmuję młodym a tu słyszę huk i brzęk. Pomyślałam że wypadek. Patrzę przez okno ale nic nie widzę. Patrzę w drugą stronę a tu samochód stoi "przyklejony" do innego zaparkowanego - pierdzielnął w niego. Ale ten co uderzył po kilku sekundach wsteczny i w długą! Ma rozpierniczony cały przód, ciągnie za sobą zderzak ale ucieka. I uciekł. Trzy samochody pod blokiem przecharatał i poleciał. Pewnie był pod wpływem czegoś i przekalkulował, że lepiej żeby mu przybili ucieczkę z miejsca niż spowodowanie kolizji pod wpływem. Ale na szvczęście odpadła mu część zderzaka z tablicą więc jakoś go znajdą. Szkoda tylko tych ludzi co im przecharatał samochody. Jak ja się cieszę, że niedługo się wyprowadzam. I że pod domem nie parkujemy swojego nowego samochodu tylko mojego starego klekota. Swoją drogą jakby koleś skręcił w swoje prawo a nie w lewo to przecharatałby mój ... I kaska może byłaby na moją pogiętą klapę bagażnika... hmmm



nie jest źle w tych szeleczkach , maluszek nie denerwuję się to mnie najbardziej cieszy bo damy radę z tym wytrzymać a wizytę kontrolną mamy 10 października , jutro wkleję fotkę jak to wygląda na żywo.
I z twarzy też nie jest zły jak na pięściarza