reklama

Maj 2011

reklama
Matusia gigant z Mateusza:-D:-D Nie dawaj się więcej wrabiać w sprzątanie,chciał rybkę to niech teraz będzie za nią odpowiedzialny:tak:

Młoda
Maja Matusi ma sporo ząbków, Jagoda Hope, Wisienki Nadia z tego co pamiętam no i synek naszej nowej koleżanki xMartusi ma już 9.
 
Z jednej strony wszystko przed Wami... Jak kolki nas oszczędziły tak teraz zęby dają w kość. Młody tak się złości dzisiaj na swoją paszczę, że pogryzł się w łapkę... jak mu dałam marchewkę to dziobania to ją pogryzł i zjadł...

jolek - a już myślałam że to mój tylko się tak w 'szczęki bawi'
 
Ostatnia edycja:
Młoda, olśniłaś mnie. No przecież te kupy i te płacze to zęby. Majcia ma 7 i może 8 idzie, chociaż zaglądałam tam i białego nie widać. Na tych dwóch u góry dwójkach strasznie się męczyła, bo każdy wychodził kilka dni. jak już się przebił , to spokój. Musze niani powiedzieć, ze pewnie ósmy ząb się tymi krzykami i srakunią objawia. Ale ze mnie krejzi kokos!

Oglądam filmek wreszcie jakiś, chociaż jak tu piszę, to się na filmie nie mogę skupić i pauzuje co chwila. Oglądam Raj dla par. Widziała któraś?
Małżonek powraca do dom. Co tydzień jedzie na 2 dni, a wraca po 1 - nie zdążę odpocząć od Niego :-D. Wyjechał z Frankfurtu, ale tego nad Menem, to pewnie rano dotrze.
Moja siostra (najmłodsza) dostała pracę. Była w czwartek na rozmowie po niemiecku i zabłysnęła. Cieszę się, bo miałam wyrzuty, że ona w domu siedzi a ja niani obcej płacę.
 
W takiej firmie transportowej. Składała na kontroling, a przez popisy z niemieckiego wzięli ją na spedycję. Zobaczymy jak tam jej pójdzie, ale oczywiście już panikuje. Jak to Ona. oby Maja tego po Chrzestnej nie miała.
 
Matusia - fajnie że siostra będzie się zawodowo rozwijać :)
no i te zęby to tak już się wydaje że dadzą chwilę oddechu, a tu nagle dalej... Ostatnio górna dwójka męczyła młodego tydzień, potem tydzień spokoju i znów tydzień szaleństwa, aż się w końcu przebiła, ale widać było bo miał mocno spuchnięte dziąsło. A tu dolne może ma i zaczerwienione trochę ale trudno powiedzieć bo nie daje sobie pozaglądać...
 
Samopoczucie męża dziś lepsze objawy trochę odpuściły. Trochę się załamaliśmy jak odebraliśmy ten wypis...zmiany hiperintensywne mają srednicę do 8mm, więc nie wiem, ale wydfaje mi się że to sporo...Ale ogólnie staramy się jakoś trzymać. Ja drżę o Kubusia żeby nie zachorował, bo wyczytałąm że obserwuje się coraz więcej zachorowań rodzinnych :-(Czasem to mnie łapie taki dół że szkoda gadać...M. chyba trzyma się lepiej niż ja...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry