reklama

Maj 2011

Doczytałam:)

Futrzaczku
no to do przeprowadzki coraz bliżej:) Czekam na parapetówkę:)

Aguś super ocenki:) Gratuluję:tak:

Ania86 na pewno dasz sobie radę,jak coś to pomożemy :)

Persefona kujonie nasz:) Gratki:) Aaaa i gratuluję Remikowi kolejnego ząbka:)

Alex co się u Was dzieje, po co kardiolog???

Agacio ja "dzięciołów" też udaję,że nie widzę:)

Matusia
na co kasiurę wydałaś??? Dzięki za chęci z tym przepisem,ale nie mam piekarnika więc nie mam gdzie upiec:(

Maja współczuję dzionka:*
 
reklama
Jolek my mamy kontrole u kardiologa bo mały jak był w szpitalu z tą żółtaczką to miał robione różne badania i wykryli mu dziurkę w serduszku, no i teraz maja sprawdzić czy sie zarosła. Mam nadzieję, że tak.
 
Witam

Majowa wspolczuje ale mam nadzieje ze w tej innej klinice wam pomoga, trzymam kciuki...
Gratuluje tez siusiu do nocniczka.

Alex powielam pytanie Jolek- po co kardiolog.
Maja trzymaj sie, jutro bedzie lepiej :tak:

Futrzaczku czekamy na zdjecia i parapetowke...

A ja jutro znow do szkoly a tak zle sie czuje ze normalnie masakra :baffled::baffled: no zobaczymy rano jak bedzie bardzo zle to sobie odpuszcze..
 
Alex, trzymam kciukasy, żeby śladu po dziurce nie było.
Jolek, kredyt zapłaciłam a jest styczeń to jakas opłata administracyjna doszła i jakieś wyrównanie 2011 roku i wyczyściło mi konto :-(

Dziewczyny, czy tylko mój Mati ma dziwne pomysły? Wczoraj wkurzałam się o tą rybkę. Dziś ma mętną wodę i trzeba by zmienić. Oczywiście On tego nie zrobi, więc zmusił mnie.:baffled: Żal mi stwora, więc uległam a to bojownik to szaleje, bałam się że wyskoczy ale zmieniam. Wyzywam przy tym, że oszaleję z nimi, że co to za pomysł z tą rybą, to Mat mi na to, że nie mam tak głośno mówić bo Ninja (tak ma na imię) to członek rodziny i będzie mu przykro.:confused: Wczoraj chciałam sobie w trakcie serialu pstrąga wędzonego zjeść, to mnie pognał do kuchni, bo Ninja zobaczy, że mu kuzyna jem. :no: Mówię Wam, co ten mi nawymyśla.
 
Ostatnia edycja:
Hej kochane:)
Dziękuje za Wasze ciepłe słowa. Poczytałam Was i od razu mi lepiej. Cały dzień nie mogę sobie miejsca znaleźć.
Martynka jest cudowna podziwiam ją, wyobraźcie sobie mimo opatrunku bryka, wierci się, uderza nóżkami w rankę, ja obchodzę się z nią jak z jajkiem, żeby ją nie urazić, a ona sama wariuje jak diabeł. Wczoraj przygotowałam się na ciężką noc, przygotowałam czopki przeciwbólowe, przecież oparzenie boli, a ona pięknie przespała nockę, budziła się tylko częściej na am i pićku. Nie marudzi, nie płacze, jedynie dzisiaj na zmianie opatrunku płakała bidulka moja, a moje serce wraz z nią. Jutro też jedziemy, lekarz mówi, że powinno się pięknie zagoić i nie będzie nawet blizny.
Lekarz też mówił, że jutro na zmianie opatrunku będzie ją troszkę bolało, bo odejdzie warstwa martwej skóry i kazał jej podać czopki przeciwbólowe przed wizytą, strasznie się boję na samą myśl, cholera czemu ten ból nie może przejść na mnie?:-(
Mąż na mnie nakrzyczał więc ja też pokazałam lekarzowi swoje nogi, dostałam maść. Są trochę poparzone, ale nie ma tragedii, podobno u małej się szybciej zagoi niż u mnie, u dzieci się wszystko goi lepiej. Trzymajcie za Martysię jutro kciuki kochane.

Wybaczcie, że nie odniosę się do wszystkich, ale ściskam Was wszystkie mocno.
 
Ostatnia edycja:
Alex trzymam kciuki,żeby dziurka się zrosła&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Matusia to złodziejaszki!!!!! Mogłaś powiedzieć,żeby chociaż na chleb Ci zostawili.

Karolka zdrówka zdrówka zdrówka:)


Basiekkk
trzymam kciukasy,żeby Marti nie bolało jutro.
 
Ostatnia edycja:
Alex dziecko mojej przyjaciółki miało to samo, przewód się jednak nie zamknął i zrobili zabieg jakoś przez udo:confused: ale zero blizny bólu tylko dwie malutkie kropeczki. Głowa do góry to nic groźnego:tak: a i jeszcze z tego co wiem to pneumokoki miała za darmo z powodu właśnie tego przewodu bottala:tak:
Basiek kciukasy będą zaciśnięte &&&:tak: Martynia to dzielna dziewczynka może wystraszyla się białego fartucha;-) Widzisz napewno się ślicznie zagoi i Malutka nie będzie pamiętała:tak:
Matusia:-D:-D:-D Mati to dopiero ma pomysły:-D:-D:-D
Karolka zdróweczka i wygrzej się tam pod kołderką porządnie:-)
 
reklama
persefona - po 1 gratulacje i po 2 gratulacje.

Tymek dziś jak oszalały. Krzyczał, fikał, marudził i tak na zmianę. Dopiero wieczorem matka doszła do wniosku, że mu może następne zęby idą bo kupa niezbyt ładna i jak dorwał szczoteczkę do zębów to nie chciał oddać i tarł z lewej strony dziąsło na dole na maksa... Więc kolejne szczerby w drodze. Matulu co to ja się z tymi zębolami mam. Tak go męczą i to jedne za drugim.
Czyje dziecie ma już tyle zębów co my?
U nas 6 bielutkich się prezentuje, cztery na górze i dwa na dole no i idą następne...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry