reklama

Maj 2011

reklama
Aleście się rozpisały przy niedzieli :szok: I jeszcze z wiekiem tu wyjeżdżacie, smarkate dwudziestki :-p

Co do choinki to u mnie w domu bez tradycji. Jak się pojawi wybór żywych w doniczkach to wtedy kupujemy. Też nie za szybko bo obleci. Ale tak minimum tydzień przed świętami żeby klimat poczuć. W tym roku (chyba już wspominałam) pierwszy raz z kotem święta i martwię się że futrzak będzie mi się do choinki pchał - kupimy kłujący świerk :D
 
marzena u mnie w pl jak miałam kota to po sztucznej po badylu wchodził na sam czubek i spadał razem z nią :baffled: i wszystkoe bombki zawsze musieliśmy dokupowac bo dużo potłukł:sorry2:

a tu w Ie jak mieliśmy z kotem wigilię , to bawił się tylko dolnymi bombkami, aale że mieliśmy sztuczmnuym śniegiem spsikaną to D go ganiał żeby nie dochodził do choinki...:-D
w tym roku jest inny kotek z nami zobaczymy jak ten będzie reagował na choinkę...
 
Załamujesz mnie. Chociaż w donicy to raczej nie wywali na środek pokoju. Chyba. A, że gówniara jest ciekawska i można na nią wrzeszczeć i gonić a ona i tak zrobi znów to samo to kiepsko to widzę. Najwyżej nauwieszam jedynie mandarynek na sznurkach bo tego "smrodu" nie lubi :-)
 
jak mnie dawno tu nie było;-)
IMG049.jpgto jest kot mojej koleżanki, jest świetny ale bardzo duży i przy nim choinka nie ma prawa bytu nawet jeśli ma mase4 zabawek, najbardziej interesują go bombki. Chociaż ostatnio jego ulubioną zabawą jest obserwowanie nowego towarzysza a mianowicie rybki bojownika wskakuje na biurko i kocia telewizja potrafi godzinami patrzeć jak rybka pływa:tak:
 
reklama
Albo zobacz w zoologicznym czy są środki do pryskania na odstraszanie kota. Wiem,że dla psów są,żeby mebli i innych rzeczy nie gryzły, więc i może są dla kotów,żeby w pewne miejsca nie właziły.

koniczynka kociak prześliczny:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry