reklama

Maj 2011

Hej.
Jolek, dobrze, że się M nic nie stało. To się mogło naprawdę źle skończyć.
Bra, ja na Twoim miejscu bym się zawzięła i zrobiła coś takiego, żeby M w pięty poszło. Zaproponowałabym Ci weekend u mnie, bo to rzut beretem i można pociągiem albo PKSem, ale niestety mam już gości umówionych:( W każdym razie ściskam Cię mocno.
Persefona, współczuję. Na pewno Ci ciężko z takim natłokiem myśli codziennie. Mam nadzieję, że to był ostatni raz i mąż się weźmie w garść.
Matusia, gratuluję kolczyków Majce:) A jak tam teściowie?
 
reklama
madzik, topór wojenny zakopałam przedwczoraj. No może go tylko lekko przysypałam, bo Reksio :-) miał urodziny, to trzebabyło kwiatem rzucić, a i opieki dla Majki na wczoraj potrzebowałam bo Niania wzięła wolne :-D.
jaipur, no na wypisie ze szpitala pisało, by udać się do poradni chirurgicznej i nie kumamy dlaczego tak pisze, skoro wypis jest z oddziału chirurgicznego.
 
Ostatnia edycja:
Bra dopiero przeczytałam, zrobiłabym tak jak mówią dziewczyny, spakowała się, wyjechała. Masz kochana gdzie pojechac? Najlepiej pociągiem. Niech zatęskni,przemyśli, pomartwi się. Trzymaj się mocno!
Jolek dobrze,że M się nic nie stało:no:

u nas pogoda do d.. wieje.. Młody marudzi........
 
cześć :)
nocka u nas spokojna, tylko Lenona obudziła sie o 5:40 ;/ na szczęście godzinke później jeszcze troszke przysnęła :)

napisał wczoraj smsa, po północy, że byli na paintballu, dlatego "nie miał" telefonu. że nie dzwonił, bo bał sie , ze usypiam małą, marna wymówka, tym bardziej, że wczesniej puściłam mu wędkę, że jestem wolna. zawsze tak robiliśmy. mysle, żeby wyciągnąć moją kumpelkę gdzieś, nadal myślę, co zrobić. we dwie byłoby raźniej, nie wiem też jak pogoda, nie chcialabym ciągac małej w kiepskich warunkach. nie wiem... M wraca jutro późnym popołudniem, troszke czasu zostało.

matusia :-D

dziekuję kochane za propozycje przygarnięcia bry i bryniątka ;) ;*
 
bra a odpisałaś coś na tego sms? bra a ty jesteś taka przychylna tego jego wszystkim rozrywkom ? nie masz pretensji, żalu? ja mojego chyba bym rozwaliła, skoro ważniejsza jest dla niego zabawa niż rozmowa z żoną ehh trudno mi sobie to wyobrazić .
 
nic mu nie odpisałam, dzis od rana pisze, dzwoni ale nie odbieram.
paulina a co ja mam zrobić, jak mam nie pozwolić mu chodzic na imprezy skoro sa podczas wyjazdów słuzbowych, to organizuje jego firma. powiedziałabym mu aby nie szedł a i tak by poszedł.
 
reklama
Cześć laski.

Bra bądź twarda!!!

Matusia
mam nadzieję,że Reksio spokojny:)

Karolq Matusia czekamy na zdjęcia dziewczyn w kolczykach.

Uciekam ogarnąć podłogę,żeby dzieć mógł pobiegać.

Aaaaa i pogoda do doopy.Ciemno zimno i przed chwilą padało:/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry