reklama

Maj 2011

Ja tez planuje poród w szpitalu publicznym i jestem już w trakcie trwania szkoły rodzenia, właśnie w tym szpitalu gdzie będę rodziła. Wszystko nam na niej powiedzieli i pokazali jak wyglądają sale porodowe itd.
 
reklama
Witam majóweczki :happy:
Ja właśnie jem obiadek - spaghetti :-)

Ja dzwoniłam do położnej, którą polecił mi ginek, za 2-3 tygodnie mam do niej zadzwonić i umówić się i ona mi wszystko na spotkaniu opowie i wytłumaczy:happy: Bardzo sypmatyczna :happy:

A ja się wzięłam za tworzenie swojej stronki także trzymajcie &&& :happy:
 
Kamcia-Ty juz swoj limit wyczerpalas a ja jak do tej pory nawet do polowy nie doszlam:szok: Raz bylam tylko u gp poinformowac ze w ciazy i dopiero dwa razy widzialam sie z polozna:no: Teraz mam wizyte na 11 marca ale tylko dlatego ze pobierali mi krew do badania i chce zobaczyc wyniki,inaczej widzialabym ja dopiero w 34 tc:szok:.Gdyby nie wizyta w Polsce i kontrola nie wiem jak bym wytrzymala:no:

U mnie takze dzisiaj wiosennie.Dominik niestety mi sie rozchorowal i biedak tylko chodzi i prosi ze chce do ogrodu.Mama dzisiaj wyruszyla z kuzynem do Londynu wiec bede miala goscia na jakies dwa tygodnie moze,zalezy od tego jak tata bedzie sie czul bo biedaczek od wrzesnia lezy w szpitalu:-(
 
kama zdrówka dla taty
i dla synka
moja też cały dzień w ogrodzie siedzi:-D

kurde to masz nieźle z tymi wizytami.. ja miałam zawsze pomiedzy szpitalnymi wizyte u GP,...
no ale chyba powinnam się pilnować i nie chodzić częśćiej to jeszcze bym zobaczyła lekarza.. haha a tak to niestety ,.. ;-)

no i u pl gina też byłam i w pollsce i tu..
bo inaczej bym też zwariowała słysząc"wszystko ok serduszko bije"
ani wagi, ani nic... ani nawet płci:sorry:

 
Misia a co Ty za stronkę robisz????

Kama trzymam kciuki za zdrówko synka i taty

Ciekawe jak tam Marzena, nie odzywa się to chyba przedłużyła pobyt w Zakopcu
 
a ja sie tak wkur***dzisiaj... troche polatalam po miescie, kupilam pare rzeczy i na koniec dnia zaszlam na poczte odebrac paczke. Nie dosc, ze stalam pol godz w kolejce i nikt ale to nikt nie przepuscil ciezarnej, a cholera jasna widzieli moj nrzuch, bo nawet kurtke zdjelam to jeszcze te stare emerytki w okienkach. wrrrrrrrrrr ledwo te berety monitory przed soba widzialy a jakie powolne jakie slimaki matko jedyna, ludzie az sie w kolejce denerwowali, bo 10 osob stoi, za okienkiem 4 baby, a obsluguje tylko jedna, ktora ledwo widzi okulary na wlasnym nosie. no nieeeeeeee :wściekła/y: tak mnie wkurzyly, ze jeszcze troche i chyba jakas skarge zloze, bo to juz nie raz sie zdarzylo. Ajjj musialam wylac z siebie te zlosci...
 
reklama
mandrzejczuk no napewno emerytki tam nie pracowały heheh;-)

współczuję stania w kolejce... :sorry: niestety nie każdy przepusci a raczej mało kto..
nie denerwuj się lepiej..

u nas w sklepie jest taki market Dunnes i tak samo jest że stare kobitki stoją za kasą i zanim skasują jedną osobę , nie doaj boże drugą starszą .. jeszcze pogadaja bo tu uprzejmi ludzie:-p:sorry:;-)
no i stoją i gadają o dupie marynie a Ty tkwij w kolejce.. i niby kas 15 a każda taka powolna... że szkoda ssłó..
a niech się coś popsuje zatnie albo źle nabije to one zanim wezwą pomoc, zanim znajdzie się ktoś wolny żeby przyjść to naprawić... masakra:szok: ja zawsze chodze i ustawiam się do najmłodszych kobitek:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry