marzena9
Fanka BB :)
Melduję, że żyję i wróciliśmy. Dzisiaj walczyłam z rozpakowywaniem waliz, praniem i nadrabianiem tych stu milionów wpisów
Pogodę mieliśmy cudną. Pogniliśmy, pooddychaliśmy świeżym powietrzem. Wjechałam nawet na Kasprowy wyciągiem (chociaż wyciągów nie znoszę), teraz czekam na poprawę krwinek
Tylko wczoraj pogoda się zepsuła i zobaczyłam śnieg. A nawet śnieżyce! Objadłam się oscypkami 
Nie odniosę się do tego co przeczytałam bo to niewykonalne
Teraz uciekam do szycia pościelki.
Nie odniosę się do tego co przeczytałam bo to niewykonalne
Teraz uciekam do szycia pościelki.
W zwiazku z tym ze to moja druga ciaza i nie jest zagrozona sadza ze nie musza mnie tak kontrolowac



