reklama

Maj 2011

a ja miałam gości...niedawno sobie poszli...

wogóle moja mała ma temperaturkę już od 2 dni. 38.5 w dzień spada a w nocy i rano jet wysoka.. jutro z nią do lekarza pójde bo się biedulka męczy..
mam nadzieje że coś na to dadzą bo ile można syropki jej dawać co kilka godzin:-(
wczoraj nic nie jadła prawie , dzisiaj też nie...
nawet ulubionych dań... jedynie to mleko pije chętnie...

a gtak to poskubie kanapki , poskubie mięsko czy zupkę.. i nie chce więcej...
w nocy mi się budziła.. dzis trez się budzi...
mam nadzieję że to tyko ząbkowanie.. pierwszy raz ma temperaturkę taką...
raz miała tylko na jedną nocke przy ząbku... a teraz to się martwię...:-(
 
reklama
Kamcia będzie dobrze, zaraz jej przejdzie. Pewnie na ząbki tak reaguje :tak:

Ja już na nogach i zaraz idę z Borciem, potem na badania oddać krew i mocz, a potem na chwilkę do siostry jadę. Na 11 muszę być z powrotem, bo teść mi klocki hamulcowe wymienia w aucie i umówił już mechanika (jak ja lubię sobie coś zaplanować, a potem zmieniaj to, bo on coś wymyślił :wściekła/y:)

No to miłego dzionka życzę i odezwę się później :-)
 
Witam wszystkie mamuśki i życzę miłego dnia


Melia
widzę,że wczesne wstawanie weszło Ci w krew. Ja dziś też na nogach szybko.Położyłam się wcześniej to i wcześnie wstałam:(

Kamcia mam nadzieję,że już dzisiaj z Vi lepiej :)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny wy spac nie mozecie ze juz o 7 rano na BB? Kurde mi to ciezko na 9 sie zebrac, tym bardziej, ze dzisiaj pogoda do dupy...

Kamcia przeczekaj te 2 dni, bo moze faktycznie to 3-dniowka,a jak nie to do lekarza, ale mam nadzieje, ze malutkiej przejdzie. Nie wiem jak u Was ale u mnie pogoda w kratke, raz piekne slonce, raz jeszcze piekniejszy deszcz i pochmurno...
 
Ja dzis nie mogłam spać, nie wiem czemu jakoś było mi tak nie wygodnie... Na dodatek wieczorem bolał mnie brzuch jak na okres, dziś na razie jest ok ale zobaczymy co będzie dalej. Pewnie będę znów musiała jechać z M szukać auta (niech już się znajddzie jakieś ciekawe i je kupimy bo ja już nie mam na to siły, męczą mnie te kilometry i siedzenie w aucie, wyskakiwanie na chwilę żeby tylko zobaczyć coś czego i tak nie kupimy, bo on nie może się zdecydować.).. Grrrr...
 
Mi też się ciężko spało, ale jak mężulek wstał do pracy i miałam całe łóżko dla siebie, to spało się super, tylko co jakiś czas przekręcałam się z boku na bok ;-)

Dziś prasowanie cd., ale póki co leniwe śniadanko :-)

Miłego dnia :-)
 
W końcu mogę Was nadrobić, ale jeszcze mi troche zostało innych watkow do przeczytania.
Mój najdroższy mąż juz wyjechał :-( i juz za nim tęsknię. Ale cieszę się, że miałam Go chociaż przez te kilka dni.
Trochę rzeczy porobiliśmy- wymieniliśmy panele w przedpokoju po zalaniu, skręciliśmy łóżeczko i przewijak. Tak w ogóle to wymieniliśmy łóżeczko z żyrafki klupsia na radek X bo jak wyjęliśmy zyrafkę to się okazalo,że były bardzo porysowane i zadrapane fronty. A że nie mieli już na magazynie takich samych to wymieniliśmy na zwykłe i powiem, że jestem bardziej zadowolona.

misia, bra, poziomki
-trzymajcie się!

Wczoraj jak wiecie były pierwsze anielskie urodzinki Jeremiaszka, był to bardzo ciężki dzień, łzy same leciały a wspomnienia powróciły i były takie realne. Dobrze, że mój M. był ze mną bo nie wiem jak bym dała radę sama. Dla Ciebie Synku kochany (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*). Kochamy Cię z całego serca i bardzo tęsknimy......
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry