Cześć dziewczyny.
Dość długo mnie nie było, a tu takie wieści. Nie spodziewałam się. Nie pisałam bo mieliśmy z mężem problemy zdrowotne, tzn. on miał. U Nas wszystko w porządku, wszystko pozamykane na 4 spusty, oprócz ciągłego wiercenia i rozpychania malutkiej nic się nie dzieje, ułożona jest główką w dół, także super. Cierpliwie czekamy na naszą kolej.
Pieszczoszko życzę, aby Laurunii jak najszybciej się poprawiło i abyś wreszcie mogła ją tulić w ramionach.
Fiore Twojemu Leo także. Modlę się za Was!
Lauruniu, Leo trzymam za Was baardzo mocno kciuki i myślę o Was.
Carmella Wam życzę, abyście wytrwały w dwupaczku jak najdłużej. Niech Pamelka jeszcze troszkę sobie posiedzi w brzuszku, bo na Nią jeszcze nie czas!
As bardzo się cieszę, że udało Wam się z Karolinką dotrwać do tego momentu. Trzymam kciuki za jeszcze troszkę!
dorka bardzo mi przykro z powodu kuzynki

Zapalam
[*]. Trzymaj się.
Resztę dziewczyn serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego co najlepsze dla każdej z Was - tym które już wyczekują przytulenia swoich pociech, aby jak najszybciej mogły to uczynić, a tym, które jeszcze mają czas, aby maluszki siedziały grzecznie pod ich serduszkiem.