reklama

Maj 2012

Mam rozwolnienie po tym czopku, ogromna ulga i brzuch o połowę mniejszy.. Wycieka mi również reszta czopa śluzowego...

Na usg wciąż czekam, dali mi nospę w tabletkach
 
reklama
carmella ale ty sie tam biedna wynudzisz... nie zazdroszcze ci tego lezenia ... ale wiadomo nie robisz tego dla siebie ;-) ciekawe co wyjdzie na tym usg :confused: oby było wszystko dobrze :tak:

martaik moze faktycznie organizm juz sie powoli przygotowuje ...no kto wie ... ale chciałabys juz ?? czy jeszcze wolałabys zeby maly troche posiedział w brzuszku ??
 
wychodze z zalozenia ze skoro nie mam zadnej infekcji i ładnie grzecznie siedze z dupskiem na kanapie a takie rzeczy zaczynaja sie dziac to najwyrazniej Kazik czuje sie gotowy do opuszczenia brzuszka i na spotkanie z mamusią więc liczę na to ze w razie czego da sobie rade po tej stronie...obym sie nie mylila. ja takze chce go juz poznac, przywitac i usciskac, więc skoro oboje chcemy tego samego to niech się juz rodzi... a jesli chce jeszcze pomieszkac w brzuszku to uzbroję się w cierpliwosc i bede jeszcze czekała:) zobaczymy...
 
reklama
No dziewuszki popływałam co prawda pod koniec z lekką zadyszką w łaźni parowej się podgrzałam i oczyściłam drogi oddechowe i wybombelkowałam się w jakuzi.Chodzę na basen jakoś raz w miesiącu chciałabym częściej ale to sa dla mnie spore koszty godzina to 11 złotych dwie osoby to już 22 zł no i dojazd ponad 3 złote autobusem w jedna stronę lub na paliwo(obecnie wychodzi dość podobnie).Odpukać całą ciążę bez infekcji na poczatku tylko ból nerek ale po słabym antybiotyku ustąpiło.A potem w połogu też na basen nie pójdę bo tam wszystko pootwieranane będzie więc skorzystałam dziś.Wcale się nie dziwię,że przy rozwarciu czy odchodzącym czopie lub innych upławach basenu unikacie bo też bym unikała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry