No dziewuszki popływałam co prawda pod koniec z lekką zadyszką w łaźni parowej się podgrzałam i oczyściłam drogi oddechowe i wybombelkowałam się w jakuzi.Chodzę na basen jakoś raz w miesiącu chciałabym częściej ale to sa dla mnie spore koszty godzina to 11 złotych dwie osoby to już 22 zł no i dojazd ponad 3 złote autobusem w jedna stronę lub na paliwo(obecnie wychodzi dość podobnie).Odpukać całą ciążę bez infekcji na poczatku tylko ból nerek ale po słabym antybiotyku ustąpiło.A potem w połogu też na basen nie pójdę bo tam wszystko pootwieranane będzie więc skorzystałam dziś.Wcale się nie dziwię,że przy rozwarciu czy odchodzącym czopie lub innych upławach basenu unikacie bo też bym unikała.