reklama

Maj 2012

reklama
Caramella - to Ci niespodziankę dziecię zrobiło na dobry start :-D Ale zdrówka dla Marcelka, niech rośnie zdrowy chłopak. Ty widzę szybko dochodzisz do siebie, świetnie :-)

A co do biegania po lesie i gardzenia cywilizacją to mi do tej pory nie przeszło, za dużo Robin Hooda w dzieciństwie :rofl2:. Więc to niekoniecznie od płci zależy :-)
 
Witajcie Dziewczyny. Carmella -szczerze-zazdroszczę Ci jak jasna ch...... :) Masz juz Małego i Jestes po:))) Teraz bedzie juz tylko lepiej. Dzielna Jesteś.
:)
Wiecie co ja mam strasznie dosc juz swojego stanu... Jestem ciezka z 53 utyłam do 68,8...:-( opuchnięta, mam brzydką cerę i włosy jakies takie nie ten. Męczę się jak parowoz , wychodzą mi pryszcze:szok: to jakas masakra....
Ja chce juz przyszły tydzien.... 27 mam lekarza. Moze do tego czasu cos sie wyklaruje.
Zaczął sie 37 tydzień. Jak się skończy to w sumie mogłoby cos sie dziac. Od kilku dni codziennie mam przepowiadające i bóle podbrzusza. Wiec moze. Boli mnie blizna po cc. Mam nadzieje,ze teraz tez bedzie cc. Bo boje sie jeszcze,ze cos mi sie rozejdzie albo cos.. :(:-(albo ,ze bedzie tak jak wczesniej ponad 20 h!!!! Masakra:-(:-(
Nawet paznokcie mam takie jakies nie tego... No i czy Mała jest zdrowa.. nie uwierze póki nie zobacze ,nie dotkne,juz taki niewierny Tomasz ze mnie:-D
Buzia dla Was. ..
 
:) sama lubię śmigać po naturze :P w końcu biologiem jestem... Nieuniknione że młody mój będzie zmuszony do kochania wszystkiego co żyje i szanowania tego wszystkiego... na złe mu to nie wyjdzie...
My już mamy zamówiony miecz ćwiczeniowy taki idealny dla trzylatka :P tylko będziemy go kończyć jak mały podrośnie bo trzeba dobrze ergonomicznie dostrugać :p żeby mały się skoliozy nie nabawił od złego wyważenia sił ... :P
Jeny co wyrośnie z tego małego człowieczka przy takich porąbanych rodzicach :O:O strach się bać :P

Elipaw może zabrzmię teraz strasznie a większość dziewczyn jak to u mnie słyszy to chce mnie zamordować (te co były w ciąży i te co jeszcze nie uraczyły tego) ale dla mnie stan ciąży jest tak czymś mało praktycznym że szok i mimo tego że wyglądam i czuję się bardzo dobrze, jestem cały czas sprawna i nie mam ani jednego problemu to i tak czuję się jak chodzący inkubator :p który powinno się tak uśpić i obudzić po porodzie... okrutne ale nie umiem sie pozbyć tego nastawienia
 
Ostatnia edycja:
Ale numer!!!:-D:-D:szok:nie ma Pameli?????:szok::szok: Jak dla nas to byl szok to juz nie chce sobie wyobrazac jaki ty Carmella musialas przezyc szok :-D:-D:-D Ale super ze synek zdrowy,duzy i silny i ze ty nie mialas jakiegos traumatycznego porodu:tak: GRATULCJE, niech Marcelek rosnie zdrowo, szczesliwie i jak na drozdzach :-)
 
Witam:-)

Carmella - ale jaja:-D tak czy inaczej na dobre wyszło i pewnie chłop Twój się cieszy. No i imię nadaliście piękne, bo Pamela mnie i pewnie nie tylko mnie się kiepsko kojarzyła (teraz już bez wyrzutów sumienia mogę Ci to napisać;-)). Mam nadzieję, że siusiać już byłaś, też się bałam a nic kompletnie nie bolało i nie piekło. Uściskaj Maluszka i jak znajdziesz chwilę to powiedz, jak z tym gazem, bo w moim szpitalu też mam możliwość z niego skorzystać. Jak na pierwszy poród 9,20h to i tak sprawnie poszło. Zazdroszczę, że masz już poród za sobą, teraz będzie już tylko lepiej:tak:


U mnie cisza, akcji brak, mała w klubie a mnie sterta prasowania czeka.
 
Elipaw może zabrzmię teraz strasznie a większość dziewczyn jak to u mnie słyszy to chce mnie zamordować (te co były w ciąży i te co jeszcze nie uraczyły tego) ale dla mnie stan ciąży jest tak czymś mało praktycznym że szok i mimo tego że wyglądam i czuję się bardzo dobrze, jestem cały czas sprawna i nie mam ani jednego problemu to i tak czuję się jak chodzący inkubator :p który powinno się tak uśpić i obudzić po porodzie... okrutne ale nie umiem sie pozbyć tego nastawienia

mam to samo zdanie co ty !!! i wiem co sądza o mnie laski dla ktorych to jest stan piekny:szok:najpiekniejszy:szok:

przy pierwszym tez tak myslalm , makabryczny stan przejsciowy no ale zeby miec dziecko trzeba to przejsc wiec trudno... trzeba było sie pomęczyć na szczęscie po raz ostatni , na dwójce poprzestanę :-)

tez poslucham chetnie opini o gazie , bo też mam zamiar skorzystać :-)
 
reklama
:) sama lubię śmigać po naturze :P w końcu biologiem jestem... Nieuniknione że młody mój będzie zmuszony do kochania wszystkiego co żyje i szanowania tego wszystkiego... na złe mu to nie wyjdzie...
My już mamy zamówiony miecz ćwiczeniowy taki idealny dla trzylatka :P tylko będziemy go kończyć jak mały podrośnie bo trzeba dobrze ergonomicznie dostrugać :p żeby mały się skoliozy nie nabawił od złego wyważenia sił ... :P
Jeny co wyrośnie z tego małego człowieczka przy takich porąbanych rodzicach :O:O strach się bać :P

Elipaw może zabrzmię teraz strasznie a większość dziewczyn jak to u mnie słyszy to chce mnie zamordować (te co były w ciąży i te co jeszcze nie uraczyły tego) ale dla mnie stan ciąży jest tak czymś mało praktycznym że szok i mimo tego że wyglądam i czuję się bardzo dobrze, jestem cały czas sprawna i nie mam ani jednego problemu to i tak czuję się jak chodzący inkubator :p który powinno się tak uśpić i obudzić po porodzie... okrutne ale nie umiem sie pozbyć tego nastawienia

Powiem Ci,że dla mnie ten stan też jest okropny... Nie sam fakt. Synka planowalismy i bardzo chcieliśmy. Teraz do ciazy takze przygotowywałam sie swiadomie itd...ale jakby mozna omonac ten stan,,wielorybka" to byłoby lepiej. A juz w ogóle pod koniec:((( wiem,ze marudze,ale musze do kogos..:( przepraszam Dziewczyny:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry